Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Wywiad z Silvio Brolim, odpowiedzialnym za szkoły piłkarskie AC Milan za granicą.

Wywiad z Silvio Brolim, odpowiedzialnym za szkoły piłkarskie AC Milan za granicą.

Piłka nożna | 25 maja 2014 10:25 | Jakub Kacprzak


Na czym polega wyjątkowość szkółek piłkarskich Milan Scuola Calcio?

Silvio Broli: Naszym podstawowym założeniem jest by poprzez grę w piłkę nożną piłkarze stawali sie lepszymi ludźmi. A piłka nożna to najpiękniejszy sport na świecie. Wszystko zaczęło sie we Włoszech gdzie jest juz 86 piłkarskich szkółek Milanu. Na świecie takich placówek jest 17. We wszystkich szkołach staramy się, bazując na tej samej metodologii i filozofii, odnaleźć w każdym zawodniku talenty, które w tych młodych chłopcach drzemią. I nie mam tu na myśli tylko talentu piłkarskiego. Ktoś może stać się w przyszłości świetnym piłkarzem a ktoś inny dyrektorem sportowym, skautem czy trenerem. Wszyscy oddani temu wyjątkowemu klubowi jakim jest Milan.


W jakim wieku dzieci zaczynają przygodę w szkółkach Milan Scuola Calcio?

Rożnie to bywa. Trenują u nas zawodnicy w przedziale od 6 do 18 lat. W Japonii na przykład mamy już trzy czy czteroletnie brzdące. Oczywiście program jest dopasowany pod kątem fizycznym, psychicznym a także technicznym właśnie do wieku zawodnika. Chciałbym zaznaczyć że na początku tej drogi  rozwoju nie stawiamy na to by stworzyć mistrzów lecz chcemy żeby zawodnicy krok po kroku robili postepy. Mają się rozwijać a my mamy im w tym pomóc. To kwestia pewnych nawyków. Pokazujemy to co należy powielać, co jest dla nich dobre  a czego nie powinno sie robić w określonym wieku


Na przyklad?

Pierwsza rzecz, która przychodzi mi na myśl to żeby unikać na przykład w młodym wieku korzystania z ciężarów. Jest dla nas niewyobrażalne by dzieci w wieku dziesięciu lat spędzały czas na siłowni i by odczuły tego skutki w wieku szesnastu czy siedemnastu lat. Albo myśląc o dialogu i komunikowaniu: nie można w taki sam sposób mówić do piłkarza ktory ma szesnaście lat i do sześciolatka. 


Tu mówi Pan o kwestii wieku. Jest jednak wiele wątków, które są niezwykle ważne. Jesteście w różnych zakątkach świata a to wiąże się to z wielokulturowością. Jakie jest wasze podejscie do tych kwestii?

Dla A.C. Milan różnorodność to najwieksza wartość. W naszym programie jest na przyklad etap, w którym do siedziby A.C. Milan przyjeżdża po czterech chłopców z każdej szkółki na świecie, z rożnych krajów i trenują razem. I tak mamy czterech piłkarzy z Kuwejtu, czterech z Hiszpanii, z Algierii czy Australii. A.C. Milan kiedy pojawia sie w nowym kraju dopasowuje sie do jego obyczajów i kultury. Obserwujemy i uczymy sie by wszyscy na tym zyskali i abyśmy wszyscy mogli zrobić wspólny postęp. Ta wymiana kulturowa jest jednym z najpiękniejszych aspektów naszej działalności. 


Pojawiając sie zapewne w nowych miejscach spotykacie sie z odmiennym podejściem do szkolenia młodych piłkarzy. 

To jest bardzo ważny aspekt. Najważniejsza jest zabawa. Ważne żeby nasi zawodnicy wchodzili na boisko uśmiechnięci i chętni do gry. Chcemy by dzieci kończąc trening czekały już z utęsknieniem na kolejne zajęcia. W różnych krajach, w których się pojawiamy ważne jest by łączyć pewne rzeczy, stworzyć pewną dodatkową wartość z tego co zastaniemy w danym kraju. W Polsce dzieci są na przykład bardziej rozwinięte od swoich rówieśników we Włoszech, są silniejsze. Ale przecież nie można powiedzieć, że wasz system szkolenia bazujący bardziej na warunkach fizycznych niż na technice jest zły. Polski ststem szkolenia stworzyl fantastycznych zawodników, którzy należą do czołówki europejskiej. Jesteśmy przekonani, że z naszym doświadczeniem możemy sprawić, że na polskich boiskach, w przyszłości pojawi się jeszcze więcej świetnych zawodnikow, którzy będą czerpać z gry w piłkę jeszcze więcej radości.


Co was odróżnia od innych szkółek, innych znanych klubów?

Gra w piłkę nożną to tylko mała cząstka życia. My staramy sie stworzyć kulturę sportu, nauczyć podejścia do sportu. Weźmy jako przyklad szatnię. To struktura, w której trzeba sie nauczyć funkcjonować i może przydać się w przyszłości. Bo trener to szef naszego biura. Koledzy to wspólnicy. Młody piłkarz powinien myśleć następująco: muszę ich szanować i być pomocny. Muszę przestrzegać reguł, które obowiązują i są jasno określone. Muszę ale przy okazji sprawia mi to przyjemność. Uśmiecham sie przy tym. To wszystko wartości, które ci młodzi ludzie wniosą do swojego życia niezależnie od tego czy będą piłkarzami czy też nie. Chciałbym przy tym zaznaczyć, że my nie wprowadzamy żadnej selekcji bo to dyskryminowaloby mlodych ludzi. Chcemy żeby każdy z nich był przede wszystkim lepszym człowiekiem.


Jednak każdy z tych chłopców przychodzi do waszej szkółki przede wszytskim z marzeniem by stać się gwiazdą wielkiego Milanu.

Tak, oczywiście. I te wielkie staramy się rozpoznać. Robimy to bardzo uważnie. Czasem talent ujawnia się wcześniej, czasem później. Weźmy przykład Mattii de Sciglio, który jest częścią pierwszej drużyny A.C. Milan. Mattia wywodzi się z jednej z włoskich szkółek Milan Scuola Calcio, po czym grał w drużynach juniorskich rossonerich. Trafił do pierwszej drużyny bo jego talent nagle eksplodował choć w drużynie młodzieżowej wiele czasu spędził na ławce rezerwowych. Nasza metodologia polega na tym żeby w danym momencie wyeksponować to co najcenniejsze, największe walory by zawodnik mógł pokazać się z jak najlepszej strony na każdym etapie jego gry w piłkę nożną. 



Jaka jest rola rodziców w tym wszystkim?

My bazujemy na dialogu. Chcemy wciąż rozmawiać ze wszystkimi, którzy uczestniczą w naszym projekcie. Dzieci są naszymi postaciami centralnymi, wokół których krążą wszyscy ci, którzy wspieraja pociechy w ich rozwoju. W Japonii na przyklad rodzice na początku czynnie uczestniczą w treningach i są obecni na boisku. Dzięki temu wszyscy mówimy jednym językiem i działamy w jednym celu. Wszystko dla dobra naszych dzieci.


Teraz przyszedł czas na Polskę. To jednak nie jest pierwsza próba stworzenia szkółki piłkarskiej Milan Scuola Calcio w naszym kraju.

Tak, rzeczywiście pierwsza próba miała miejsce dwa lata temu. Wówczas jednak nie sprawdził się nasz polski partner, któremu bardzo zaufaliśmy, a który nie podzielał niestety wartości które niesie ze sobą klub piłkarski A.C. Milan. Teraz chcielibyśmy odbudować to wszystko wraz z Fundacją ReNova. Działamy wspólnie bardzo uważnie chcąc zrekompensować wszystkim to poprzednie nieporozumienie. Bardzo nam zależy by dzieci, które były z nami dwa lata temu teraz kontynuowały przygodę ze szkółką piłkarską Milan Scuola Calcio MSP Łódź. Szkółka zacznie funkcjonować na początku września ale oficjalne otwarcie odbędzie się 31 maja w Łodzi podczas “Milan Day”. Zapraszamy wszystkich bardzo serdecznie.


Rozmawiał: Adam Malecki

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)