Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Zmiana kapitana kadry! Nawałka brzytwy się chwyta?

Zmiana kapitana kadry! Nawałka brzytwy się chwyta?

Piłka nożna | 31 maja 2014 13:48 | Mateusz Decyk

fot. flickr.com

Adam Nawałka wprowadził już spore zamieszanie do kadry powołując Thiago Cionka. O ile z tej decyzji wyjdzie obronną ręką, bo urodzony na Kurytybie obrońca spisał się zaskakująco dobrze, to z odebrania opaski kapitańskiej Jakubowi Błaszczykowskiemu ciężko będzie mu się wytłumaczyć przed kibicami. Jaki mógł mieć w tym cel?

Czy opaska może mieć jakikolwiek wpływ na grę Roberta w kadrze? Według mnie ten gest nie będzie miał na sytuacje i wyniki kadry żadnego wpływu, a jeśli już to tylko ten negatywny. Robert nie potrzebuje takiej motywacji do gry w kadrze. On potrzebuje kolegów, którzy będą pracować na jego bramki z ogromnym zacięciem, a co najważniejsze, z wysoką skutecznością. Obecny system gry naszej reprezentacji... wygląda tak jakbyśmy nie mieli żadnego systemu. Styl gry? Również na próżno go szukać, chyba że takiego będziemy upatrywać w naszym wyczekiwaniu na błąd rywala, do którego bardzo często nie dochodzi i w rezultacie przegrywamy.

Zboczyłem na chwilę z tematu opaski, ale każdy chyba wie, który z naszych piłkarzy przez ostatnie lata był naszym najważniejszym ogniwem oraz kto ciągnął ten zespół to przodu. Szczególnie podczas EURO 2012. To Kuba walczył do końca, przeprowadzał indywidualne akcje i sprawił, że mecz z naszymi południowymi sąsiadami nie był spotkaniem o przysłowiową pietruszkę. Jednak nawet te szanse potrafiliśmy zniweczyć. Błaszczykowski był prawdziwym liderem, przykładem dla swoich kolegów z boiska, młodych adeptów futbolu, a nawet w reklamach telewizyjnych pełnił główną rolę. Półroczna kontuzja nie może być powodem odebrania opaski. Tak się po prostu nie robi. Kapitan to nie jest rola boiskowa, a raczej duchowa. I obawiam się, że po tym co się stało, może zaiskrzyć na linii Błaszczykowski-Lewandowski, a nasz tak zwany ,,team spirit’’, którego płomyk staje się coraz mniejszy od czasu odejścia Leo, zgaśnie całkowicie.

Jak dla mnie to chwytanie się brzytwy, bo wskazuje na to, że Nawałka nie jest w stanie innymi środkami zmotywować Lewandowskiego do strzelania bramek. To trochę tak jakby selekcjoner nie miał już pomysłu na zespół i wyznawał zasadę: Byle na zero z tyłu, a Lewy może coś ustrzeli. Mam wrażenie, że właśnie tą decyzją Nawałka zabił swój autorytet. Zespół rzecz jasna zaakceptuje tą decyzje, ale tego co mają w głowach zawodnicy nie zmieni nic.
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)