Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Polacy po meczu z Litwą: Zwycięstwo dedykujemy naszym kibicom

Polacy po meczu z Litwą: Zwycięstwo dedykujemy naszym kibicom

Piłka nożna | 07 czerwca 2014 09:01 | Przemysław Drewniak
Piątkowe zwycięstwo z Litwą Kamil Grosicki zadedykował kibicom reprezentacji Polski
fot. wikipedia.org
Piątkowe zwycięstwo z Litwą Kamil Grosicki zadedykował kibicom reprezentacji Polski

- To zwycięstwo chciałbym zadedykować kibicom, którzy mimo naszych potknięć nieustannie nas wspierają. Atmosfera na stadionie w Gdańsku była moim zdaniem bardzo dobra. Pod koniec pierwszej połowy wprawdzie pojawiły się gwizdy, ale ja kibicom wcale się nie dziwię, bo ile można znieść błędów i porażek swojej drużyny? W drugiej połowie nasi fani pokazali klasę - stwierdził po towarzyskim meczu z Litwą Kamil Grosicki. Swoimi spostrzeżeniami pod szatnią podzielili się z nami także Arkadiusz Milik i Michał Żyro.


ARKADIUSZ MILIK


O przebiegu spotkania:

Na pewno możemy zaliczyć ten mecz do udanych. Co prawda jako pierwsi straciliśmy gola, ale tak naprawdę przez cały czas mieliśmy przewagę, której w pierwszej połowie nie potrafiliśmy udokumentować bramką. Gdyby było to spotkanie rozgrywane w trakcie sezonu, to na pewno w końcówce mielibyśmy jeszcze więcej sił i rozmiary naszej wygranej mogłyby być bardziej okazałe.


O współpracy z Robertem Lewandowskim:
Powiedzmy sobie szczerze - potrzebujemy jeszcze troszeczkę czasu, jeśli mamy wspólnie tworzyć parę napastników na mecze eliminacyjne. Oczywiście wszystko zależy od tego, czy wywalczę sobie miejsce w składzie Ajaksu i będę mógł liczyć na regularne występy. Dla nas był to pierwszy poważny mecz rozegrany w tym ustawieniu w pełnym wymiarze czasowym. Wydaje mi się, że nasza współpraca wyglądała całkiem nieźle. Wiadomo, że dochodziło czasem do nieporozumień, ale czas z pewnością będzie działał na naszą korzyść.


O golu na 1:1
Można powiedzieć, że to moja pierwsza bramka zdobyta w reprezentacji. Miała ona znacznie większe znaczenie, niż ta strzelona podczas zgrupowania dla piłkarzy ligowych. Cieszę się, że mogłem dać radość kibicom, którzy licznie przybyli na ten mecz, choć za tę akcję największe słowa uznania należa się oczywiście Kamilowi.


KAMIL GROSICKI


O drugiej połowie:
W drugiej połowie zagraliśmy znacznie lepiej i mogliśmy pokusić się o wyższe zwycięstwo. Szkoda, że zaczął mi dokuczać ból w nodze, przez który musiałem zejść z boiska, bo czułem się bardzo dobrze i bez problemów dograłbym spotkanie do końca. Ktoś może mówić, że to tylko mecz towarzyski, ale to zwycięstwo jest dla nas, piłkarzy, bardzo ważne. W przypadku porażki mogłoby być naprawdę źle, a tak zdołaliśmy się odblokować i możemy patrzeć na przyszłość z umiarkowanym optymizmem. Choć oczywiście zdajemy sobie sprawę, jak mnóstwo czeka nas pracy, by dobrze zaprezentować się w eliminacjach.


O atmosferze w szatni w przerwie meczu:
Trener podszedł do nas ze spokojem. Apelował, byśmy pokazali charakter, bo właśnie w takich momentach buduje się drużynę. Myślę, że właśnie tak postąpiliśmy. Zdecydowanie przeważaliśmy, a Litwini prawie przez całą drugą część meczu nie opuszczali swojej połowy.


O kibicach:
Już wcześniej napisałem to na Twitterze, teraz chciałbym powtórzyć. To zwycięstwo chciałbym zadedykować kibicom, którzy mimo naszych potknięć nieustannie nas wspierają. Atmosfera na stadionie w Gdańsku była moim zdaniem bardzo dobra. Pod koniec pierwszej połowy wprawdzie pojawiły się gwizdy, ale ja kibicom wcale się nie dziwię, bo ile można znieść błędów i porażek swojej drużyny? W drugiej połowie nasi fani pokazali klasę, dlatego też to zwycięstwo jest dla nich. Cieszę się, że udało nam się dodać kibicom trochę otuchy przed eliminacjami, podczas których również będziemy potrzebować ich wsparcia.


MICHAŁ ŻYRO


O przebiegu spotkania:
Ten mecz przypominał mi trochę to, co dzieję się podczas spotkań Legii w Ekstraklasie. Nasz przeciwnik był bardzo cofnięty, dobrze przesuwał się całym zespołem, a nam ciężko było kilkoma podaniami przenieść się pod jego bramkę. Kilka groźnych strzałów jednak oddaliśmy i przy odrobinie szczęścia to my otworzylibyśmy wynik meczu. Od początku drugiej połowy graliśmy lepiej, a wiatru w żagle nabraliśmy po wyrównującym golu. Każde zwycięstwo buduje drużynę, więc to spotkanie na pewno wpłynie korzystnie na morale reprezentacji.


O zgrupowaniu w Gdańsku:
Nie można mówić, że było to zgrupowanie wakacyjne. Owszem, trener przygotował dla nas kilka atrakcji pozapiłkarskich, ale takie rzeczy są jak najbardziej normalne. Każda drużyna na świecie potrzebuje czasem odskoczni od treningów, mediów i siedzenia w hotelowych pokojach. Oprócz tego codziennie zaliczaliśmy po jednej sesji treningowej, na których solidnie pracowaliśmy, więc wakacje to na pewno nie były.


Notował w Gdańsku Przemysław Drewniak

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)