Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Solidarni z Polakami. Mundial wielkich nieobecnych

fot. wikipedia.org

Solidarni z Polakami. Mundial wielkich nieobecnych

Piłka nożna | 10 czerwca 2014 14:00 | Sebastian Ibron

Mistrzostwa Świata często mają to do siebie, że wielu – wydawałoby się – kluczowych zawodników zawodzi lub nie gra w ogóle. To tworzy pole do popisu zawodnikom pozornie gorszym, a najczęściej po prostu młodszym.


Jeszcze na długo przed brazylijską imprezą wiedzieliśmy, ilu dobrych piłkarzy zabraknie. W barażach do mistrzostw bój toczyła Szwecja z Portugalią. Oznaczało to, że w czerwcu nie ujrzymy albo Zlatana Ibrahimovicia, albo Cristiano Ronaldo. Zwycięsko z tego starcia wyszli Portugalczycy, więc Brazylijczycy nie będą mieli okazji oglądania „Ibry” na żywo.


Również eliminacje wykluczyły z mistrzostw asa Realu Madryt – Garetha Bale’a. Walia do tej pory, i przynajmniej do następnej tego typu imprezy, tylko raz dostała się do piłkarskiego czempionatu. Było to w 1958 roku, a udział w niej wspominają do dziś z racji sukcesu. Ta reprezentacja osiągnęła wtedy ćwierćfinał. W tym roku tego rezultatu nie będą mieli okazji powtórzyć.


Warto też zaznaczyć i polski akcent. Robert Lewandowski jest często zestawiany z najlepszymi napastnikami świata. Niekoniecznie niesłusznie zresztą, w końcu Bayern Monachium po byle kogo nie sięga. Reprezentacja Polski zagrała bardzo słabe eliminacje, czym zablokowała sobie drogę do Brazylii.


Eliminacje eliminacjami, ale wielu zawodników nie pojawi się w Ameryce Południowej z racji takich a nie innych decyzji selekcjonerów. Zaczniemy od kalibrów relatywnie najmniejszych. Brazylia ma niebywały wybór zawodników. To spowodowało, że w kadrze nie zmieścili się Kaka, Pato czy Ronaldinho. A to tylko Brazylia. Jeśli ktoś może zrezygnować z takich zawodników… w głowie się nie mieści, prawda?


Selekcjoner reprezentacji Francji, Didier Deschamps, do kadry postanowił nie włączyć Gaela Clichy’ego, podobnie jak Samira Nasriego. Wydawałoby się, że zwłaszcza ta druga decyzja jest irracjonalna. Czy tak jednak jest w rzeczywistości? To, że Nasriego można zastąpić, udowodnił chociażby Griezmann zdobywając cudownego gola piętką na 8:0.


Szkoleniowiec Holendrów, Louis van Gaal postanowił powołać trzech golkiperów. Wśród nich znaleźli się Tim Krul, Jasper Cillessen i Michel Vorm. Kogoś brakuje, prawda? Maarten Stekelenburg, czyli – wydawałoby się – etatowy bramkarz „Oranje”, nie został w składzie uwzględniony. Poza tym, dziwić może fakt braku powołania dla Gregory’ego Van der Viela.


Jeszcze kilka miesięcy przed mistrzostwami poważnej kontuzji doznał Falcao, wobec czego i ten zawodnik ma z głowy tę imprezę. W ciągu kilku ostatnich dni mieliśmy coraz więcej doniesień o kolejnych urazach wielu naprawdę świetnych zawodników. Z powodu kontuzji wypadł chociażby Theo Walcott, a niejasna jest sprawa występu Alexa Oxlade-Chamberlaina. Parę dni temu z koncepcji Joachima Loewa wypadł Marco Reus, a obecnie dosłownie cała Brazylia przeżywa uraz Neymara.


Jak więc widzimy, będzie to mundial szans. Szans dla zawodników młodszych, zawodników z przewidywaną mniej istotną rolą. Jest to droga do narodzin następnych zastępów legendarnych zawodników. Kto tę szansę wykorzysta?


SEBASTIANIBRON
TWITTER: @sebastian ibron

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)