Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piłkarscy komedianci. Żenujące aktorstwo na boiskach

Piłkarscy komedianci. Żenujące aktorstwo na boiskach

Piłka nożna | 17 czerwca 2014 01:30 | Michał Chmielewski
Udawany grymas to szara codzienność nowoczesnej piłki
fot. Flickr
Udawany grymas to szara codzienność nowoczesnej piłki

 Uwielbiam śmiać się z piłki nożnej - to studnia bez dna. W żadnej innej dyscyplinie sportu nie ma tylu kwestii, z których śmiało można pociągnąć łacha. Niektóre bawią do rozpuku, inne trochę mniej, a są i takie, gdzie śmiech gaszą łzy zażenowania. Te lecą mi zawsze na widok aktorskich umiejętności współczesnych kopaczy.

 

Ledwo go dotkniesz i leży. Popchnij takiego, to nie tylko się wywróci, ale jeszcze przeturla się po murawie czternaście i pół metra. Oczywiście kontakt z idealnie przystrzyżoną murawą to przyjemność najwyższej próby, ale na takie atrakcje „wkłady do koszulek” mogłyby znaleźć czas po zakończeniu meczu. Bo mecz to podobno walka facetów, a ja coraz częściej mam wrażenie, że oglądam hasające czwartoklasistki.

 

Tych pierwszych po boiskach biega coraz mniej. Populacja dziewczynek i cwaniaków rośnie z kolei w oczach. Jest to widoczne do tego stopnia, że brak takich bezczelności zaczyna być uznawany za fair-play! Da się zrozumieć, że chęć zarobku i zwycięstwa skłania do różnych szwindli, ale mi to wyświechtane hasło kojarzyło się z czymś więcej, niż tylko nierobieniem z siebie idioty.

 

OBSERWUJ AUTORA NA TWITTERZE: @chmielsoft

 

Ten futbolowy szrot obserwuję od kilku ładnych lat, ale eskalację problemu zauważyłem (dopiero) podczas brazylijskiego Pucharu Konfederacji. Gibający się z nogi na nogę neymar1 zachwycał nie pięknymi zwodami (przyznaję: potrafi), ale padami rodem z judo, krzykami rodem z opery i zwinnością rodem z dżungli. Jako oglądający tamten turniej właściciel teatru nie zastanawiałbym się nad jego talentem piłkarskim, ale nad możliwościami opłacenia jego kontraktu. Taki aktor z powodzeniem odnalazłby się na scenie. Najlepiej jako komediant.

 

WIDEO: NEYMAR W FORMIE AKTORSKIEJ

 

Minął rok, a noszący koszulkę Brazylii chłoptaś w głowie ma coraz mniej. Fani Premier League mogą przecierać oczy na widok symulacji, na które stale nabierają się kolejni sędziowie. Na wyspach raczej to nie przechodzi: tam albo po prostu walczysz, albo się wynosisz. Tego samego oczekiwałbym od reprezentantów kraju, których boiskowe cwaniactwo zastąpić powinien honor i mięśnie ze stali. Czy to wciąż futbol, kiedy nie da się ocenić zasadności faulu bez powtórki w jakości HD? Gdzie duma sportowca, która w normalnych warunkach nigdy nie pozwoliłaby na zwykłą ściemę i oszustwo. Dzisiejsza piłka to jedno wielkie oszustwo, ale do niedawna myślałem, że polega to tylko na ustawianiu meczów. Pseudowyczyny neymara i innych „gwiazdek z plakatów” uświadamiają mi, że kłamstwa sięgają dalej i bez nich piłki już nie ma. Czy nie lepiej pójść do teatru? Mają tańsze bilety.

 

1 celowo pisane małą literą. Duża oznacza szacunek

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)