Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Ghana i... nie ma mocnych!

Ghana i... nie ma mocnych!

Piłka nożna | 21 czerwca 2014 23:09 | Mateusz Decyk

fot. Oficjalny profil FACEBOOK FIFA World Cup

 Piękne widowisko w Fortalezie! Wydawało się, że Niemcy są perfekcyjnie przygotowani do Mundialu i Ghana nie powinna sprawić im większego problemu. Że wygrana z Portugalią to tylko wstęp do tego co zobaczymy później, jednak ten Mundial po raz kolejny pokazał, że... tu nie ma mocnych!


Pierwsza połowa był bardzo wyrównana. Mimo tego, że Niemcy mieli widoczną przewagę w indywidualnych umiejętnościach, to Ghana jak najbardziej nieafrykańską z afrykańskich drużyn przystało pięknie rozgrywała piłkę o stwarzała sobie sytuacje, inteligentnie rozbijając niemiecki blok obronny, który przecież kilka dni wcześniej był perfekcyjnie zorganizowany. Gołym okiem było widać, że to nie jest ich dzień.


W drugiej połowie piłkarze obu drużyn zaserwowali nam przepiękne widowisko. Dwie pierwsze bramki padły po centrach i wydawałoby się niefrasobliwości obrońców. Jednak jeśli chodzi o uderzenie głową Ayewa, to mam wrażenie, że doszło do niego nie z powodu błędu Niemców, a dlatego, że Ghana bardzo chciała! I dopięli swego!
Wydawało się, że Niemcy rzucą się do ataku, lecz to Afrykańczycy wzięli byka za rogi i Asamoah Gyan strzelił swoją piątą bramkę w historii Mundialu, wyrównując rekord Czarnego Lądu, który do tej pory należał tylko i wyłącznie do Rogera Milli.


Jak trwoga do do Miro. Mogliby rzec niemieccy kibice, bowiem wynik spotkania ustalił wchodzący z ławki Miro Klose. Bramka niemal bliźniacza do tej, którą w pamiętnym finale Ligi Mistrzów ustrzelił Ole Gunnar Solskjaer. Ktoś na Twitterze określił napastnika tak: Farbowany Lis pola karnego. I ciężko się z tym nie zgodzić

 

 


Ten mecz pokazał dobry sposób na zaburzenie pracy niemieckiej drużyny. Trzeba grać ofensywnie i z małą nutką szaleństwa, nieszablonowości. Wtedy Niemcy zaczynają się gubić. Szczególnie wtedy, gdy się tego nie spodziewają. Po tym spotkaniu mam wrażenie, że Niemcy, jeśli odpadną z turnieju to nie kosztem drużyny europejskiej.


Niemcy – Ghana 2:2

 

 

Źródło: Squawka.com

 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)