Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Bez sensacji

Bez sensacji

Piłka nożna | 24 czerwca 2014 20:33 | Patryk Kipigroch
Neymar ratuje Brazylię.
fot. Facebook
Neymar ratuje Brazylię.

Jeśli ktoś obstawiał inne wyniki niż zwycięstwa Brazylii, Meksyku, Holandii i Hiszpanii to gratuluję. U mnie do końca trwał konflikt serca z rozumem o to, kto ma wygrać.

 

Jeszcze przed 18:00 zastanawiałem się, czy jest w ogóle możliwe, aby jeszcze dziś do grona największych przegranych dołączyła Brazylia. Odpadnięcie Hiszpanii to przy tym byłaby igraszka, słaby żart prowadzącego. Z czasem jednak do głosu dochodziły suche fakty. Kamerun przyjechał tylko po dolary, nie po sensację. Druga rzecz, jaka męczyła mnie do późna. to co musi zrobić Chorwacja aby pokonać Ochoę i wyeliminować drużynę równą Brazylii w tej grupie. Bezsilni Chorwaci pokonali jako pierwsi super bramkarza z Meksyku, ale to marna nagroda. Od debiutu kiedy to zajęli 3 miejsce nie awansowali już nigdy z grupy. Wydawać by się mogło szczególnie po pierwszym spotkaniu, że Chorwacja to najlepszy kandydat do sprawienia sensacji. Nigdy już nie dowiemy się co by było, gdyby Japoński sędzia nie odgwizdał karnego na Fredzie, i jakie skutki miałoby to dla piłkarzy z bałkanów. Sam Fred jest Brazylii tak potrzebny jak rybie ręcznik. W pamięci utkwiła mi sytuacja kiedy to Canarinhos straciła piłkę, która natychmiast powędrowała na tyły Kamerunu, a akcja toczyła się tuż przy nim. Przy stanie 1:1 każdemu przyszłoby do głowy aby chociaż podbiec do piłkarzy z Afryki. Wszystkim oprócz Freda. Stał i patrzył w najlepsze. Co z tego, że strzelił gola? Był spalony...

 

Luiz Felipe Scolari wolał grać z Holendrami niż z Chile, ale trzeba to przyznać, że gdyby nie Neymar to nie zastanawialiby się kto jest lepszym rywalem, tylko czy w ogóle wyjdą z tej trudnej jak się okazało dla nich grupy. Równa ilość punktów z Meksykiem świadczy tu nie o dominacji jak zakładano na początku, ale o tym, że są jak najbardziej do ogrania. Nadszedł już czas, że jeśli awansują dalej to nie spotkają już na swojej drodze Kamerunu, tylko coraz większych cwaniaków. Może na Chile będzie jeszcze wystarczał im Neymar, ale nie wolno popełniać szwedzkiego błędu, czyli graj do Zlatana (czytaj Neymara) a on coś wymyśli. Z czasem i jemu zabraknie siły, a kto jest z przodu gotów aby mu pomóc? Fred?!

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)