Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Synowie Albionu nie odzyskali twarzy!

Synowie Albionu nie odzyskali twarzy!

Piłka nożna | 24 czerwca 2014 20:46 | Mateusz Decyk

fot. Oficjalny profil FACEBOOK FIFA World Cup

 Pożegnalne spotkanie Anglików na Mundialu miało być pokazem tego, że nadchodzi lepsze jutro. Że po tym Mundialu wchodzimy w nową erę, a przed nami świetlana przyszłość. Większość angielskich kibiców z pewnością z płaczem żegna Franka Lamparda, ale z jeszcze większym żalem patrzy na dorobek punktowy swojej drużyny na turnieju. Jeden punkt! I to tylko przeciwko Kostaryce, czyli teoretycznie najsłabszej drużynie i tej dla której nie był to już tak ważny mecz.


Anglicy w odmienionym składzie, bez największych gwiazd, bez beznadziejnego Joe Harta mieli odejść z tego turnieju z twarzą. Jednak tego nie zachowali. Ostał im się ino jeden punkt. Najlepszy na boisku Keylor Navas, który po raz kolejny na tej imprezie uratował swoją drużynę. Jednak to, że nie ujrzeliśmy w tym spotkaniu bramek to wina przede wszystkim Daniela Sturridge’a i jego nieskuteczności. Był cieniem samego siebie z boisk Premier League, w której przecież jest wręcz zabójczo skuteczny. Anglików stać było tylko na kilka niegroźnych strzałów, a zmiany składzie zmniejszyły tylko jakość na boisku, a problemów nie rozwiązały.


Roy Hodgson chyba może się już żegnać z kadrą Anglii. Po kolejnej kompromitacji jakiej doznała ta nacja czas chyba na istną rewolucję. Anglicy nie mają żadnego wybitnego trenera i chyba czas poszukać kogoś za granicą, bo winą za porażkę nie można obarczać piłkarzy, którzy bardzo chcieli, ale wyglądali tak jakby nie mieli kogoś kto postawi im przed nosem drogowskaz do zwycięstw i dobrej gry. Ogromnym problemem staje się liczba niepotrzebnych dośrodkowań, z którymi przeciwnik świetnie sobie radzi, a po nich Anglicy nie stwarzają nawet zagrożenia.


Piłkarze Kostaryki mogą być z siebie dumni. Po całym zamieszaniu przy testach antydopingowych i presji, którą się na nich wywierano pokazali, że dwa zwycięstwa, które odnieśli ostatnimi czasy nie były przypadkowe. Brawa dla nich i dla nas, bo przecież to Polacy jako ostatnio pokonali na Mundialu tę drużynę. Wiem, że to słabe pocieszenie.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)