Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Słonie upokorzone! Samaras stawia kropkę nad ,,i''

Słonie upokorzone! Samaras stawia kropkę nad ,,i''

Piłka nożna | 24 czerwca 2014 23:18 | Mateusz Decyk

fot. Oficjalny profil FACEBOOK FIFA World Cup

 Wybrzeże Kości Słoniowej potrzebowało tylko remisu do tego, by awansować do fazy pucharowej Mistrzostw Świata. To zadanie chcieli im utrudnić Grecy, którzy przy wygranej awansowaliby kosztem Słoni. W tym spotkaniu zobaczyliśmy kompletnie odmienioną Grecję, która zagrała piękny i otwarty futbol. Jak nigdy. Może Fernando Santos poszedł po rozum do głowy? Nie ważne! Ważne, że byli Mistrzowie Europy dopięli swego!


Piłkarze z Afryki mieli dzisiaj bardzo zły dzień. Pozwolili Grekom na swobodne rozgrywanie piłki, które zakończyło się bramką do szatni w wykonaniu Andreasa Samarisa. Z pewnością nie tego się spodziewali. Grecy grają przeważnie nudną i defensywną piłkę, która sprowadza się tylko do wyprowadzenia kontr, które przy silniejszym przeciwniku są bezsensowne i prowadzą tylko do utraty piłki na czterdziestym metrze przed bramką rywala. 


Kompletnie niewidoczni byli Yaya Toure, Gervinho i Drogba, czyli piłkarze, którzy mieli być gwarantem bramek i jakości na boisku. Jak się okazało trener Lamouchi, zgodnie z oskarżeniami płynącymi od afrykańskich kibiców i mediów, nie ma pomysłu na kadrę Wybrzeża.

 

Nadzieję przywrócił Wilfried Bony, strzelajac wyrównującą bramkę, ale te znowu zostały pogrzebane, gdy w ostatniej minucie gry Sio faulował Samarasa w polu karnym, a sędzia wskazał na wapno. Sam poszkodowany wymierzył sprawiedliwość, a Etniki mogą się cieszyć z awansu. 


Grecy zasługują na duży plus. Ich przemiana w stosunku do dwóch pierwszych spotkań jest niewiarygodna. W ich grze było widać pasję, zaangażowanie, a co najważniejsze pomysł, którego od tak dawna brakuje. Fernando Santos jeszcze przed spotkaniem odpierał ataki dziennikarzy, nawiązujący do nieskuteczności jego zespołu – Nie wiem kto pierwszy strzeli bramkę, ale jestem pewien, że ktoś to w końcu zrobi. Nie zadawajcie mi takich pytań!


Mało tego, w 1/8 finału zmierzą się z teoretycznie słabszą Kostaryką i mają sporą szansę na ćwierćfinał turnieju. Słonie odchodzą z niczym. Drużyna, która miała miażdżyć przeciwników, która wylosowała teoretycznie łatwą grupę odchodzi. I chyba na dłuższy czas oddaje Ghanie tytuł najbardziej europejskiej spośród afrykańskich drużyn.

 

Grecja - WKS 2:1

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)