Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Bośnia wygrywa na otarcie łez, Iran z honorową bramką

Bośnia wygrywa na otarcie łez, Iran z honorową bramką

Piłka nożna | 25 czerwca 2014 20:57 | Damian Wiśniewski

fot. FIFA (Facebook)

Bośnia pewnie pokonała dzisiaj Iran 3:1 i pozytywnym akcentem zakończyła swoje zmagania na Mistrzostwach Świata w Brazylii. Gdyby jednak nie błąd sędziego i nieuznana bramka Edina Dżeko w meczu z Nigerią, to właśnie drużyna z Europy szykowałaby się teraz do pojedynku w 1/8 finału rozgrywek.
 
Czasu jednak się jednak nie cofnie i podopieczni Safeta Suficia już do tego spotkania podchodzili jako pewni odpadnięcia po fazie grupowej. To dało im swego rodzaju luz, ich akcje ofensywne wyglądały lepiej niż w dotychczasowych meczach. To oni prowadzili grę, a walczący wciąż o awans do fazy pucharowej Iran był zupełnie niemrawy.
 
Bośniacy bardzo szybko mogli objąć prowadzenie, ale już na starcie świetną okazję zmarnował Edin Dżeko. Z biegiem gry to jednak właśnie oni coraz bardziej przeważali, a napastnik Manchesteru City zdobył w końcu swoją upragnioną bramkę na tym Mundialu, kiedy ładnym technicznym strzałem pokonał Rezę Haghighiego.
 
Nie można odmówić Iranowi woli walki. Ten zespół starał się, biegał za rywalem, jednak w żaden sposób nie potrafił mu zagrozić. Poza kilkoma wyłapanymi dośrodkowaniami, ciężko przypomnieć sobie jakieś interwencje, którymi popisać miałby się Asmir Begović, bramkarz Bośni i Stoke City. Bośniacy prowadzili grę i chociaż nie robili tego jakoś specjalnie efektownie, to bez większych kłopotów dowieźli swoje prowadzenie do przerwy.
 
Po niej obraz gry praktycznie się nie zmienił. Wciąż to ekipa z Europy przeważała i wciąż nie wnosiło to jakiejś dużej ilości sytuacji podbramkowych. Druga połowa przyniosła nam jednak więcej goli, zdobywanych przez obie drużyny.

 

Najpierw trafił Pjanić, po kapitalnym podaniu ze strony Tino Sven Susicia. Iran zdołał odpowiedzieć jeszcze golem zdobytym przez Ghoochannejhada, ale już minutę po nim prowadzenie Bośniaków powiększył Avdija Vrsajevic. Bośnia wygrała to spotkanie, bo była zwyczajnie lepsza piłkarsko. Iran mówiąc kolokwialnie jest za cienki w uszach na to, by grać w fazie pucharowej Mistrzostw Świata i żegna się z turniejem z jednym punktem i jednym zdobytym golem.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)