Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Okiem Skauta #12: Polski talent z Brukseli

Okiem Skauta #12: Polski talent z Brukseli

Piłka nożna | 14 lipca 2014 18:14 | Mateusz Decyk
Łukasz Płonowski na stadionie Arminii Bielefeld
fot. Facebook
Łukasz Płonowski na stadionie Arminii Bielefeld

 Środek pola to jedno z głównych zmartwień naszej piłki reprezentacyjnej. Jednak na horyzoncie pojawia się nadzieja. A zasadzie jej płomyczek, który za kilka lat może się przerodzić w prawdziwy ogień na boisku. Mało kto wie, że mamy w Brukseli ogromny talent, który już niedługo może zagościć na zgrupowaniu młodzieżówki, a następnie seniorskiej kadry. W tym przypadku nie ma obawy, że ktoś nam go podkradnie. Historia Trochowskiego i Podolskiego nie musi wzbudzać w nas niepokoju. Łukasz Płonowski nie przywdzieje koszulki Czerwonych Diabłów, a jeśli już to tych z Manchesteru.

 

Wychowanek Anderlechtu wyjechał z Polski wraz z rodzicami w wieku pięciu lat. Pierwszym klubem, z którym trenował był V.K. Berchem. Później przyszedł czas na FC Brussels. Stamtąd był już tylko krok do Anderlechtu, a marzenia wkrótce stały się faktem. Łukasz trafił do miejsca, w którym mógł otrzymać najbardziej profesjonalną opiekę i największe możliwości. Płonowski nie jest typem piłkarza ofensywnego, ale niejednokrotnie strzelał ważne bramki dla swojego zespołu. Jako, że jest kapitanem z pewnością nie można mu odmówić zdolności przywódczych. Jakiś czas temu odrzucił powołanie selekcjonera belgijskiej kadry U-17. Dał tym samym jasno do zrozumienia, że w przyszłości zagra z orzełkiem na piersi, a jego dwukrotna obecność na corocznym zjeździe w Kolonii tylko to potwierdza. Na zgrupowaniu był tylko raz, ale jak to sam powiedział ,,w roli turysty'', więc do sprawy powołań podchodzi na spokojnie, w cierpliwym oczekiwaniu. Uważam, że i my powinniśmy być spokojni, bowiem Łukasz może być kolejną gwiazdą po m.in. Lukaku, czy Tielemansie wykreowaną przez Mistrza Belgii.

 

W zasadzie jak to się stało, że Polak został kapitanem młodzieżówki największego klubu w Belgii?


Trafiłem do Anderlechtu. Trochę potrenowałem, zagrałem w kilku meczach i trener zdecydował żeby powierzyć mi opaskę kapitańską. Drużyna to zaakceptowała i tak to trwa po dziś dzień.

 

Kibice w Polsce bardzo mało o tobie wiedzą. Bardzo trudno znaleźć jakiekolwiek materiały filmowe z twoją grą, a z tych które znalazłem nie sposób przeanalizować twoją grę. W czym czujesz się najsilniejszym, jakie są twoje najmocniejsze punkty? Określiłbyś siebie jako typową szóstkę, ósemkę, czy może dziesiątkę?

 

Żeby porozmawiać o moich mocnych i słabych stronach zapraszam najpierw na mecz mojej drużyny. Nie lubię siebie oceniać, ale jeśli miałbym już określić swoją rolę na boisku, to tak.Jestem typową szóstką.


Anderlecht to mieszanka młodości z doświadczeniem. W kadrze jest mnóstwo młodych zawodników. Jesteś spokojny o to, że wkrótce dostaniesz swoją szansę? Odbywałeś już jakieś rozmowy z trenerem na ten temat?

 

Takich rozmów póki co nie było. Ja do sprawy pochodzę spokojnie.

 

Dostałeś ostatnio jakieś sygnały od PZPN? Ktoś się z tobą kontaktował w sprawie gry, w którejś z młodzieżowych kadr?


Byłem już po raz drugi na spotkaniu w Kolonii z piłkarzami polskiego pochodzenia. Odwiedził mnie także Maciej Chorążyk. Liczę, że regularną grą w klubie ponownie zasłużę na powołanie do reprezentacji.

 

W jednym z wywiadów przyznałeś, że Xabi Alonso to twój wzór piłkarza, a czy jest w klubie ktoś, kto wywarł na Ciebie większy wpływ?


Każdy zawodnik ma inną charakterystykę gry. Zostańmy przy Xabi Alonso.


Youri Tielemans jest od ciebie niewiele starszy, a już gra w seniorskiej drużynie. Od zawsze był tak dobry, czy to efekt ogromnego postępu który poczynił w ostatnim czasie? 


Youri to świetny piłkarz, nie bez powodu chce go pół Europy. Od zawsze się wyróżniał, a ja? Mogę mu pogratulować i liczyć, że kiedyś jak w jednej drużynie to spotkamy się gdzieś w meczu grając naprzeciw siebie.


W Polsce ogromnym problemem wśród młodych adeptów futbolu jest psychika. Wielu młodzieńców nie radzi sobie ze swoimi problemami. Czy w Belgii juniorzy mają kogoś z kim mogą porozmawiać o swoich problemach?

 

Osoba trenera wystarcza nam w zupełności.

 

Jakie masz plany na przyszły sezon?

 

Regularnie grać. To podstawa jeśli chodzi o moją osobę.

 

Łukaszowi pozostaje nam życzyć spełnienia marzeń, a przede wszystkim regularnej gry, który może mieć ogromne znaczenie dla nie tylko jego kariery, ale i polskiej piłki.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)