Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Telewizje wypięły na nas tyłek

Telewizje wypięły na nas tyłek

Piłka nożna | 17 lipca 2014 17:26 | Hubert Błaszczyk
Zawisza powalczy o sprawienie niespodzianki w Belgii.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Zawisza powalczy o sprawienie niespodzianki w Belgii.

Na występy polskich zespołów w europejskich pucharach czekamy cały rok. Zazwyczaj trwają one tak krótko, że nim się spostrzeżemy, to jest już w zasadzie po wszystkim. Transmitowanie porażek polskich klubów znudziło już telewizję. W II rundzie eliminacji do Ligi Europy nie zobaczymy na szklanym ekranie pojedynku żadnej z polskich drużyn.


Szkoda, bo żadna z polskich drużyn nie jest znaczącym faworytem. Nawet Lech Poznań, który gra w Estonii nie powinien do meczu w Kalju podchodzić zbyt pewny swego. Wystarczy bowiem przypomnieć sobie mękę poznaniaków z Żalgirisem Kowno przed rokiem. Jeszcze ciekawiej zapowiadają się pojedynki Ruchu Chorzów z FC Vaduz i Zawiszy Bydgoszcz z Zulte Waregem. W pierwszej parze faworyta wskazać nie sposób. Z kolei w meczu z Belgami, Zawisza będzie stał na straconej pozycji, ale jeśli przypomnimy sobie ubiegłoroczny dwumecz Śląska Wrocław z FC Brugge, to pokonanie Zulte Waregem wcale nie jest niemożliwe.


Niestety, żadna z telewizji nie zdecydowała się, żeby pokazać jakiekolwiek spotkanie. Z pewnością chodzi o produkcję sygnału (mecze wyjazdowe) i mało medialnego rywala Ruchu Chorzów. Zamiast popołudnia z futbolem możemy zafundować sobie co najwyżej popołudnie z livescorem. Telewizje wypięły na nas tyłek. My możemy odpłacić się im, co najwyżej przy podpisywaniu kolejnej umowy.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)