Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Dwa oblicza Jagiellonii i Lechii

Dwa oblicza Jagiellonii i Lechii

Piłka nożna | 19 lipca 2014 22:22 | Mateusz Decyk

fot. x-news

 Jagiellonia Białystok zremisowała u siebie z murowanym faworytem tego spotkania i końcowego sukcesu w drodze po europejskie puchary, czyli Lechią. Marzenia o zwycięstwie gdańszczanom rozbił ich były zawodnik, obecnie snajper Jagiellonii, Patryk Tuszyński. Przyjezdni zdołali jednak wyrównać, po przyznajmy, kuriozalnych bramkach.


Początek w wykonaniu gospodarzy był piorunujący. Dwie szybkie bramki Patryka Tuszyńskiego i kolejne sytuacje napastnika nie wylały jednak kubła zimnej wody na przeciwników. Białostoczanie świetnie bronili dostępu do swojej bramki, nie pozwalając atakującym Lechii na nic więcej niż wywalczenie rzutu rożnego. Niewidoczny był Pawłowski, zawodził Sadajew pomimo wielu prób, ale trzeba przyznać, że świetnie kryli go Modelski i Madera, a w razie potrzeby również Wasiluk, który wygrywał wszystkie pojedynki główkowe. Pomimo, że Lechia grała zdecydowanie agresywniej, więcej faulowała, to pressing białostoczan był o wiele skuteczniejszy, a w środku pola rządził i dzielił Rafał Grzyb, a nie Vranjes, czy wracający do Ekstraklasy Ariel Borysiuk.


Jednak pomimo ogromnej przewagi w każdym elemencie gry, Piotr Wiśniewski zdołał umieścić piłkę za kołnierzem Krzysztofa Barana, uderzeniem z ostrego konta. Niewątpliwie to bramkarz Jagiellonii zawinił przy tej bramce.


W drugiej połowie odmieniło nam się oblicze gry, w którym to Lechia dominowała, a Jagiellonia wydawała się tylko bronić wyniku, bo wyprowadzane przez nich kontry były bezproduktywne. Lechia cały czas szukała luki w formacji defensywnej przeciwnika i w końcu znalazł ją Sadajew, który minął Jasińskiego silnie uderzył piłkę, ta odbiła się od Wasiluka i wpadła do bramki Barana.


Jagiellonia pechowo i w pięknym stylu remisuje z Lechią. To Gdańszczanie, którzy byli murowanymi faworytami tego spotkania powinni się zastanowić nad wieloma aspektami swojej gry i wiele poprawić.


Jagiellonia – Lechia 2:2

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)