Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Więcej pewności siebie! Celtic do ogrania!

Więcej pewności siebie! Celtic do ogrania!

Piłka nożna | 30 lipca 2014 12:05 | Mateusz Decyk

fot. ebp.legia.com

 Legia Warszawa staje przed najtrudniejszym zadaniem w tym sezonie. Celtic Glasgow to drużyna o wyrobionej marce, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że to najsłabszy Celtic od lat i ekipa taka jak Mistrz Polski powinna z nim rywalizować na równym poziomie. Przynajmniej w meczu u siebie.

 

Drużyna The Bhoys staje się coraz słabsza od momentu, w którym zdegradowany został lokalny rywal, czyli Glasgow Rangers. W lidze nie mają sobie równych. Brak realnego konkurenta do tytułu mistrzowskiego sprawia, że klub zapada w stagnację. Nie ma już rozwoju napędzanego z obu stron.


To prawda, że ten sam zespół był w stanie w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów pokonać Barcelonę, ale chyba nikt nie chce zwrócić uwagi na to, że podobna sztuka udała się kiedyś Wiśle Kraków, a działo się tak tylko dlatego, że wielki rywal zwyczajnie odpuszczał dane spotkanie.


Po stronie argumentów Legii leży przede wszystkim własne boisko i kibice, którzy mogą ponieść swoich zawodników do zwycięstwa, chociaż nie oszukujmy się, bezbramkowy remis każdy w Legii brałby w ciemno. To bardzo wygodny rezultat, który w przypadku zdobytej bramki na wyjeździe może przynieść upragniony awans.

 

Na wczorajszej konferencji prasowej dowiedzieliśmy się, że zdolny do gry będzie Dusan Kuciak, więc obrona powinna poczuć się pewniej, ale i tak nie ma prawa na niepotrzebne zatrudnianie do jakiejkolwiek pracy swojego golkipera. Każdy błąd może kosztować zrujnowaniem marzeń o Lidze Mistrzów.

 

Nazwisk piłkarzy Celtiku nie ma sensu wymieniać, bo tutaj nie należy obawiać się rywala, a zająć się sobą. Być może nazwiska takie jak Stokes, czy Izaguirre są bardziej znane w świecie futbolu, ale czy są to zawodnicy lepsi od Radovicia, czy Bereszyńskiego? Wątpię. Dla mnie to ta sama klasa. Różnica tkwi w mentalności i to ona może zaważyć o końcowym wyniku. Musimy pozbyć się obaw i przesadnego respektu przed teoretycznie mocniejszym rywalem. Mówiąc ,,My'' nie mam na myśli Legionistów, a wszystkich Polaków, którzy powinni wierzyć w sukces każdego polskiego klubu bez względu na to z kim przychodzi mu się mierzyć.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)