Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Professore Augustyn zatrzymał Legie.

Professore Augustyn zatrzymał Legie.

Piłka nożna | 02 sierpnia 2014 22:40 | Mateusz Fręś

fot. x-news

W drugim sobotnim meczu T-Mobile Ekstraklasy zmierzyły się ze sobą jedenastki Legii Warszawa i Górnika Zabrze.  Gospodarze po raz kolejny w tym sezonie na spotkanie ligowe wyszli w rezerwowym składzie. Jedynymi piłkarzami z podstawowej jedenastki byli Tomasz Brzyski i Duszan Kuciak. Górnik Zabrze, natomiast od początku sezonu znajduję w dobrej formie. Zespół z Górnego Śląska zdobył już cztery oczka, mierząc się w tym czasie z Cracovią i Lechem. 



Mecz rozpoczął się minutą ciszy z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego. Kibice zgromadzeni na stadionie wspólnie z ponad setką zaproszonych powstańców odśpiewali hymn państwowy. Pełne cztery zwrotki Mazurka Dąbrowskiego wraz z widowiskiem stworzonym przez fanów Legii robiły piorunujące wrażenie.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy mogli zdobyć bramkę już w 1 minucie. Bramkarz Górnika jednak szczęśliwie interweniował przy strzale Jakuba Koseckiego.  W dalszej części meczu niewiele się działo. Optyczną przewagę mieli gospodarze, ale brakowało dokładności w ich ofensywnych poczynaniach. Obrona Górnika kierowana przez Błażeja Augustyna doskonale się ustawiała i nie dopuszczała do groźnych sytuacji pod swoją bramką.

 

W 22 minucie dogodną okazje zmarnował Piech, który otrzymał podanie od Tomasza Brzyskiego. Jak mówi piłkarskie porzekadło zmarnowane sytuację lubią się mścić i to Zabrzanie pierwsi zdobyli bramkę. Konkretnie gola samobójczego zdobył Igor Lewczuk. Były zawodnik bydgoskiego Zawiszy został pechowo nabity futbolówką po zderzeniu Dossy Juniora z Adamem Danchem. Nie popisał się w tej sytuacji także Duszan Kuciak.

Po stracie bramki, Legia szybko próbuje odrobić straty, ale defensywa Górnika fenomenalnie czyta grę Warszawian. Do przerwy sytuacja na boisku nie zmieniła się. Legia dłużej utrzymywała się przy piłce, a Zabrzanie groźnie kontratakowali.

 

Druga połowa spotkania rozpoczęła się bez zmian w obu zespołach.  Od pierwszych minut z animuszem atakowała Legia, ale nie przynosiło to oczekiwanego skutku w postaci bramek dla gospodarzy. Do ciekawej sytuacji doszło w 56 minucie meczu. Trener Legionistów postanowił zrobić od razu potrójną zmianę, nie zostawiając sobie na później żadnego pola manewru.

 

Mimo tych zmian Górnik doskonale bronił się przeciwko falowym atakom Legii. W 66 minucie spotkania długo oczekiwaną bramkę dla gospodarzy strzelił Marek Saganowski. Doświadczony napastnik otrzymał bardzo dobre prostopadłe podanie od Ivicy Vrdoljaka i mimo słabego przyjęcia piłki zdołał umieścić ją w bramce przeciwnika.

 

Po bramce dla Warszawian mecz bardzo się uspokoił. Legioniści już tak bardzo nie atakowali bramki Górnika, a goście pod wodzą Błażeja Augustyna mądrze się bronili. W końcowej fazie gry to goście z Zabrza byli bliżsi zwycięstwa. Wprowadzony w drugiej połowie spotkania Gwaze mocno strzelił z dystansu, ale na posterunku był Duszan Kuciak, który popisał się fenomenalną interwencją. Do końca meczu nic się nie zmieniło i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

 

Legia w tym spotkaniu zagrała w rezerwowym składzie i było widać brak zrozumienia. Jasnymi punktami w zespole gospodarzy byli Jakub Kosecki i Marek Saganowski. Mogła podobać się także gra debiutującego w lidze Bartłomieja Kalinkowskiego, który dobrze rozgrywał piłkę w środku pola.  Słabo natomiast zaprezentował się Arkadiusz Piech, który oprócz paru przebłysków, przez większość spotkania był zupełnie niewidoczny. Gra Górnika być może nie powalała. W ofensywie wyglądało to dosyć słabo i widać, że jeszcze wiele pracy czeka sztab szkoleniowy, aby to dopracować. Podobać się mogła za to obrona, która pod wodzą najlepszego na boisku Błażej Augustyna nie popełniała jakiś większych błędów. Oprócz wspomnianego już wcześniej Augustyna dobrze zaprezentowali się kapitan Adam Danch i bramkarz Pavels Steinbors.

 

Legia Warszawa – Górnik Zabrze 1:1


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)