Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Rozbiórka Lecha trwa
Era Mariusza Rumaka przy Bułgarskiej dobiega końca.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Era Mariusza Rumaka przy Bułgarskiej dobiega końca.

Rozbiórka Lecha trwa

Piłka nożna | 08 sierpnia 2014 14:39 | Hubert Błaszczyk

Liga Europy po raz trzeci z rzędu nie dla Lecha Poznań. To nie przypadek. Klasa rywali, z którymi przegrywał wicemistrz Polski również. Zaczęło się od AIK-u Sztokholm, później był Żalgiris Kowno, a teraz Stjarnan.


To efekt rozbiórki, która przy Bułgarskiej trwa od pamiętnego sezonu 2010/2011, kiedy w Poznaniu przegrywał Manchester City, Red Bull Salzburg i Sporting Braga. Za sprzedaż Roberta Lewandowskiego, Artiomsa Rudnevsa i Aleksandara Tonewa klub otrzymał ogromne pieniądze. Nie zainwestowano ich odpowiednio. W klubie zaczęły się cięcia. Skupiono się na scoutingu. Ściągano zawodników mało znanych, z przeciętnych lig, których później można drożej sprzedać. Ale czy oni zrobili w Lechu różnicę?


Już oglądając mecz z Nomme Kalju widziałem w Lechu dwóch zawodników, którzy zdecydowanie wybijają się ponad resztę. To Kaspar Hamalainen i Darko Jevtić. Pierwszy w czwartek nie był w pełni sił, a drugiego chyba nie do końca rozumieją koledzy. Szwajcar i reszta drużyny nie nadają na tych samych falach. Nie ma co się jednak temu dziwić, bo wyszkolenie techniczne Pawłowskiego, Henriqueza czy też bazującego na szybkości Keity jest słabe. Doskonale było to widać w meczu ze Stjarnan, kiedy zamiast grać dołem, wrzucano bez sensu piłki górą.


Jeśli nie indywidualności, to drużyna. Tu był popis dla trenera Mariusza Rumaka. Przed meczem ze Stjarnan powinien wejść do szatni, powiedzieć: opierdolić misiów 5:0 i wyjść. Rumak nie miał jednak charyzmy. Dyskutował ze starszymi piłkarzami, młodsi też mogli pozwolić sobie na zbyt wiele. Trenerowi po jednym z meczów przed rokiem nawrzucał Mateusz Możdżeń – pozycja Rumaka w Lechu była słaba.


Rumak w Lechu przegrał wszystkie ważne mecze. Odpadał trzykrotnie z europejskich pucharów, kompromitował się w Pucharze Polski, przegrywał z odwiecznym rywalem – Legią. Wicemistrzostwa Polski wynikały bardziej ze słabości innych zespołów niż siły Lecha. Czwartej szansy Rumak dostać nie powinien. Po prostu na nią nie zasłużył. Tu apel do innych zespołów Ekstraklasy – nie dajcie Lechowi skompromitować się po raz czwarty, weźcie sprawy w swoje ręce!


We wtorek prawdopodobnie poznamy nowego trenera Lecha Poznań. Zastanie on drużynę bez charakteru. To też wina Rumaka, który zbyt lekką ręką pozbył się, takich zawodników jak Rafał Murawski i Bartosz Ślusarski. Umówmy się: Kotorowski, Trałka i Wołąkiewicz to fajne chłopaki, ale słuchając ich wczorajszych tłumaczeń na konferencji prasowej – bezjajeczne.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)