Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Tarcza Wspólnoty dla Arsenalu

Tarcza Wspólnoty dla Arsenalu

Piłka nożna | 10 sierpnia 2014 17:56 | Mateusz Fręś

fot. www.facebook.com/Arsenal

W niedzielne popołudnie doszło do oficjalnego rozpoczęcia piłkarskiego sezonu w Anglii. W meczu o Tarczę Wspólnoty na stadionie Wembley mistrz, Manchester City zmierzył się ze zdobywcą Pucharu Arsenalem Londyn.


W obydwóch zespołach brakowało paru kluczowych zawodników. W drużynie z północnego Londynu na boisku nie mogliśmy zobaczyć mistrzów świata Mesuta Özila, Per Mertesacker, Lukasa Podolskiego. The Citizens przystępował do tego spotkania bez Franka Lamparda, Vincenta Kompanego, Sergio Aguero czy Pablo Zabalety. Pomimo tego, mecz zapowiadał się bardzo ciekawie, zwłaszcza, że na boisku można było zobaczyć nowe nabytki obu drużyn: Alexisa Sancheza, Mathieu Debuchy’ego, Caluma Chambersa, Willy’ego Caballero, Fernando i Bruno Zuculini’ego.


Mecz rozpoczął się od spokojnych ataków Arsenalu. Podopieczni Arsene’a Wengera długo utrzymywali się przy piłce, grając kombinacyjnie, na jeden, dwa kontakty. Manchester City od początku spotkania nie wyglądał zbyt dobrze. Było widać brak paru kluczowych zawodników. Oprócz paru akcji, gdzie obrona Arsenalu popełniała proste błędy mistrzowie Anglii nie potrafili przedrzeć się blisko bramki strzeżonej przez Wojciecha Szczęsnego.


W 21 minucie meczu Santi Cazorla zdobywa bramkę. Po akcji Sanogo piłka przypadkowo trafia pod nogi hiszpańskiego zawodnika, który pewnym strzałem pokonuje stojącego w bramce rywali Willy’ego Caballero.


W kolejnych minutach meczu Arsenal nadal kontroluje grę. Dogodną sytuacje miał Sanogo, ale piłka minimalnie minęła słupek bramki. W 42 minucie kolejną bramkę zdobywa zespół z północnego Londynu. Po akcji City doszło do kontrataku. Sanchez pobiegł prawą stroną i prostopadle podał do wychodzącego na dogodną pozycje Sanogo. Francuski napastnik zobaczył jednak lepiej ustawionego Ramseya, a ten spokojnym strzałem zdobywa bramkę dla Arsenalu.


W samej końcówce meczu swoją szansę miał jeszcze Sanchez, ale w sytuacji sam na sam lepszy okazał się argentyński bramkarz. Do przerwy wynik brzmiał 2:0 dla zdobywcy Pucharu Anglii.


Po zmianie stron mocniej zaatakował Manchester City, ale dobrze ustawiona była defensywa Arsenalu albo pewnie bronił Szczęsny. Kiedy wydawało się, że to The Citizens zdobędą kontaktową bramkę, Olivier Giroud popisał się fenomenalnym uderzeniem z dystansu i strzelił trzecią bramkę dla londyńczyków.


Od tego momentu tempo spotkania bardzo się obniżyło. Arsenal skupił się na defensywie, a zespół mistrza Anglii wyraźnie stracił cały swój animusz. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem The Gunners.


Zespół z Manchesteru podczas całego spotkania wyglądał dosyć słabo. Oczywiście za tydzień podczas pierwszej kolejki ligowej drużyna powinna prezentować się lepiej, zwłaszcza, gdy do składu wrócą podstawowi zawodnicy. Arsenal jako zespół zaprezentował się nienagannie, pięknie rozgrywając piłkę i mądrze się broniąc przed atakami The Citizens. Ciekawie wyglądała współpraca Sancheza z Sanogo. Zwłaszcza Chilijczyk rozegrał bardzo dobre zawody. Z pewnością kibice Arsenalu mogą czuć podekscytowanie nowym sezonem. Grając z takim polotem jak dzisiejszego popołudnia, będą się poważnie liczyć w walce o mistrzostwo Anglii.


Manchester City – Arsenal Londyn 0:3


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)