Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Super Mecz dla Fiorentiny

Super Mecz dla Fiorentiny

Piłka nożna | 17 sierpnia 2014 04:33 | Hubert Błaszczyk
Super Mecz był dużym wydarzeniem.
Super Mecz był dużym wydarzeniem.

Fiorentina pokonała Real Madryt 2:1 w sobotnim Super Meczu, rozgrywanym na Stadionie Narodowym w Warszawie. W tym spotkaniu wynik nie był jednak najważniejszy. Choć rywalizacja toczyła się o okazały puchar, to na boisku brakowało twardej walki i pressingu na połowie rywala.


Oba zespoły zgoła odmiennie potraktowały Super Mecz. Piłkarze Realu przyjechali do Warszawy bawić się grą. Rozgrywali finezyjne akcje, często zapominając o obronie. Ta zresztą była eksperymentalnie zestawiona. Szanse gry w pierwszym składzie dostali zmiennicy. Na ławce usiadł między innymi Sergio Ramos. Z kolei przygotowująca się do sezonu Fiorentina potraktowała mecz ze zdobywcą Ligi Mistrzów całkiem poważnie. Świadczyć o tym może fakt, że Vincenzo Montella pierwszej zmiany dokonał dopiero w 68. minucie.


Prowadzenie jako pierwszy objął jednak Real Madryt. Zabójczy kontratak dwójki Angel Di Maria – Cristiano Ronaldo udanie sfinalizował ten drugi. Na odpowiedź Fiorentiny trzeba było czekać do 26. minuty. Wówczas efektowną główką popisał się Mario Gomez. W pierwszej, żywej połowie dominował zespół z Madrytu. Zawodnicy Carlo Ancelottiego pod bramką rywali zachowywali się jednak niefrasobliwie. Czasami ich akcje wyglądały tak, jak gdyby chcieli wjechać z piłką do bramki. W drugiej połowie nieskuteczność Królewskich wykorzystał Marcos Alonso. Pomimo sytuacji z obu stron wynik nie uległ zmianie. Paradoksalnie, to Real strzelił tego dnia więcej bramek. Dwie z nich nie zostały uznane, gdyż ich zdobywcy znajdowali się na pozycji spalonej.


Super Mecz był nie lada gratką dla kibiców. Pomimo wysokich cen biletów na Stadionie Narodowym pojawiło się 45 tysięcy fanów piłki nożnej. To bardzo dobry wynik, pokazujący, że w Polsce jest zapotrzebowanie na tego typu spotkania.

 

HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)