Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Starzyński po meczu z Metalistem: Remis to dla nas niezły wynik

Starzyński po meczu z Metalistem: Remis to dla nas niezły wynik

Piłka nożna | 21 sierpnia 2014 22:04 | Przemysław Drewniak
Filip Starzyński zapewnia, że w Kijowie Ruch powalczy o awans
fot. x-news/T-Mobile Ekstraklasa
Filip Starzyński zapewnia, że w Kijowie Ruch powalczy o awans

- To był jeden z naszych lepszych meczów w tym sezonie. Bardzo dobrze zagraliśmy w defensywie, bo nawet w tej chwili nie jestem w stanie sobie przypomnieć jakiejś stuprocentowej sytuacji Metalista. W ofensywie szczególnie w pierwszej połowie również radziliśmy sobie bardzo dobrze, ale brakowało nam tego ostatniego podania. W świetle rewanżu remis nie jest jednak złym wynikiem - mówił po meczu Ruchu Chorzów z Metalistem Charków Filip Starzyński.


Ten remis jest lepszym wynikiem dla Metalista, ale chyba możecie być dumni ze swojej postawy?
Myślę, że na tle tak silnego rywala jak Metalist udało nam się zagrać naprawdę niezły mecz. Dopiero około 75. minuty opadliśmy już z sił i Ukraińcy mocno nas przycisnęli, ale mimo tego możemy zaliczyć ten występ do udanych.


To był najlepszy mecz w wykonaniu Ruchu w tym sezonie?
Na pewno jeden z lepszych. Bardzo dobrze zagraliśmy w defensywie, bo nawet w tej chwili nie jestem w stanie sobie przypomnieć jakiejś stuprocentowej sytuacji Metalista. W ofensywie szczególnie w pierwszej połowie również radziliśmy sobie bardzo dobrze, ale brakowało nam tego ostatniego podania. Ten problem jest z nami od początku sezonu.


Spodziewaliście się więcej po 3. drużynie ligi ukraińskiej? Metalist momentami wcale nie wyglądał jak faworyt.
Wydaje mi się, że postawiliśmy im trudne warunki. Wiedzieliśmy, że Metalist dobrze radzi sobie w ataku pozycyjnym, dlatego od początku postawiliśmy na szybki odbiór piłki w środkowej strefie boiska. To skutkowało, bo udawało nam się wybijać ich z rytmu.


Jak wyglądała z pańskiej perspektywy sytuacja z nieuznaną bramką? Sędzia miał rację czy nie?
Ciężko powiedzieć. Obrona Metalista świadomie podeszła do przodu by złapać mnie na spalonym, ale nie potrafię określić, czy w momencie podania rzeczywiście byłem wysunięty. Trzeba zobaczyć jakieś powtórki, żeby rozstrzygnąć tę sytuację.


Z wyjątkiem ligowego meczu z Górnikiem Łęczna Gliwice były dla was szczęśliwe. Może nie powinniście wracać na Cichą?
(śmiech) Nie, bardzo się cieszymy, że następny mecz z Lechem zagramy już w Chorzowie. Choć oczywiście chciałbym jeszcze wrócić do Gliwic, bo to by oznaczało, że będziemy występować w fazie grupowej Ligi Europy.


Są jakieś obawy przed wyjazdem do Kijowa?
Sprawy poza boiskiem nas nie dotyczą, my jedziemy tam tylko grać w piłkę. A Metalista obawiać się nie musimy, bo dziś pokazaliśmy, że potrafimy grać z nim jak równy z równym. W świetle rewanżu remis w Gliwicach na pewno nie jest dla nas złym rezultatem.


Notował w Gliwicach Przemysław Drewniak


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)