Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Losowanie fazy grupowej Ligi Europejskiej: Legia z szansami na awans do kolejnej rundy

Losowanie fazy grupowej Ligi Europejskiej: Legia z szansami na awans do kolejnej rundy

Piłka nożna | 29 sierpnia 2014 14:40 | Mateusz Dziopa
Puchar dla zwycięzcy Ligi Europejskiej
fot. Flickr
Puchar dla zwycięzcy Ligi Europejskiej

Limit pecha chyba się wyczerpał – po przygodach w eliminacjach do europejskich pucharów, Legia trafiła do dość wyrównanej grupy L w Lidze Europejskiej.


Turecki Trabzonspor, belgijskie Lokeren i ukraiński Metalist – to z tymi drużynami zmierzy się Legia podczas fazy grupowej Ligi Europejskiej. Grupa polskiego klubu wydaje się być wyrównana i chyba każda ekipa może powiedzieć, że liczy na awans do kolejnej fazy. Osobiście mam wrażenie, że tylko drużyna z Belgii trochę odstaje, co jednak nie czyni ją dostarczycielem punktów.


Legioniści na pewno będą musieli uważać na ekipę z Turcji – Trabzonspor zbudował drużynę, której nie można lekceważyć - pierwszy zawodnik, którego nie można lekceważyć to znany, 31-letni Jose Bosingwa. Najlepsze lata gry są już jednak za nim i nie prezentuje on takiego poziomu, jak chociażby kilka lat temu. Drugim, z zawodników, których chciałbym wyróżnić, jest napastnik Oscar Cardozo. Paragwajczyk jeszcze kilka lat temu zachwycał nas swoją skutecznością w Benfice. Dziś, jednak zasila szeregi ekipy Vahida Halilhodzicia i będzie chciał udowodnić, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Drużyna z Trabzonu w eliminacjach wyeliminowała Rostów, rozstrzygając kwestię awansu w pierwszym meczu – na swoim terenie ograli rywali 2-0. Polscy kibice z pewnością pamiętają Turków z potyczek z Legią w zeszłym sezonie. Wtedy to drużyna z Warszawy dwukrotnie musiała uznać wyższość rywala, przegrywając oba spotkania 2-0.


Inną znaną marką w grupie L jest Metalist Charków. Edmar, Sebastian Blanco, Ayila Yussuf – to piłkarze, których nie trzeba przedstawiać. Jednak pomimo takich nazwisk, klub z Ukrainy ledwo awansował do rozgrywek. Niewiele brakowało, a zamiast drużyny Metalista w Lidze Europejskiej występowałby... Ruch Chorzów. Ukraińcy potrzebowali dogrywki i osłabienia rywala (w postaci kontrowersyjnej czerwonej kartki dla bramkarza), aby cieszyć się z awansu. Ledwo wywalczony awans nie daje podopiecznym Igora Rakhaieva powodów do optymizmu. Trzeba powiedzieć głośno, że w meczu z Legią, zawodników z Charkowa czeka znacznie cięższa przeprawa.


Zastanawia mnie trzeci z rywali Legii – Lokeren. Drużyna ta w eliminacjach pokonała angielskie Hull. W belgijskiej ekipie ciężko jest znaleźć gracza na miarę chociażby Cardozo, ale zawodnicy tej drużyny tworzą zgraną ekipę, która potrafi zagrozić bramce rywala. Jeśli jednak miałbym się pokusić o wyróżnienia to wydaje mi się, że Legia musi uważać na napastnika Mbaye Leye oraz dwóch, niezwykle skutecznych Belgów w linii pomocy – 27-letniego Jordana Remacle i 21-letniego Hansa Vanakena.


Legia jest w stanie awansować do kolejnej fazy Ligi Europejskiej. Musi spełnić jeden, ale można by rzec, kluczowy warunek: trzeba zagrać przynajmniej na takim poziomie, jaki polska drużyna prezentowała w eliminacjach do rozgrywek europejskich. Wydaje mi się również, że brak wspomnianego awansu będzie sporym rozczarowaniem.
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)