Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Więcej pytań niż odpowiedzi

fot. superstar.com.pl

Więcej pytań niż odpowiedzi

Piłka nożna | 07 września 2014 23:52 | Mateusz Decyk

 Świetną inaugurację eliminacji do Mistrzostw Europy zaliczyli Polacy w ciepły niedzielny wieczór. Pomimo ogromnej dawki szyderstwa, jaką biało-czerwoni otrzymali od kibiców, mediów i komentatorów, wypełnili swój obowiązek i wysoko pokonali amatorską reprezentację Gibraltaru. Jednak nie mamy zbyt wielu powodów do szczęścia oprócz wyniku świadczącego o naszej dominacji. Zaniepokoić może nas zarówno pierwsza połowa jak i postawa niektórych zawodników.

 

Oczywiście najbardziej powinno się tutaj oberwać Olkowskiemu, który nie dość, że dosyć mało wnosił do ofensywy to jeszcze przegrywał większość pojedynków z ze skrzydłowym, który najprawdopodobniej jutro rano będzie musiał pójść do pracy w fabryce, bądź restauracji. Wiemy już na pewno, że nie jest to dobry materiał na prawego obrońcę na poziomie reprezentacji. Czy Łukasz Broź będzie lepszą opcją? Na pewno gra częściej, a obecnie będzie grał również w europejskich pucharach, co da mu ogromną dawkę doświadczenia.

 

Jednak, może już trochę odchodząc o najsłabszego zawodnika tego meczu skupmy się na tym co tak naprawdę nie grało w naszym zespole. Najbardziej raził mnie w oczy brak typowej dziesiątki, a taką najprawdopodobniej rolę miał odgrywać Mateusz Klich, który jednak kompletnie sobie nie poradził, brak mu ogrania i nie powinien być powoływany do kadry. Niestety dopóki w naszej reprezentacji nie będzie zawodnika łączącego wszystkie formacje to nawet gra dwoma napastnikami nie przyniesie pożądanych efektów, czyli bramek. No fakt, że mieliśmy ich dzisiaj dziesięć, ale niemal wszystkie zostały nam sprezentowane przez rywala, na co nie można liczyć w starciu ze Szkotami, czy niemieckimi Mistrzami Świata. Zwłaszcza pierwsza połowa wydawała się budzić niepokój każdego obserwatora, którego serce bije dla Polski.

 

Mimo, że wygraliśmy aż siedmioma bramkami to mamy więcej zmartwień niż powodów do radości. Wpakowanie Gibraltarczykom siedmiu bramek nie będzie problemem ani dla Niemców, ani dla Szkotów, ani dla Irlandczyków. Teraz musimy się skupić nad wyeliminowaniem błędów, a cztery bramki Roberta Lewandowskiego wcale nie muszą oznaczać jego przełamania, pomimo tego że padły po akcjach, a nie stałych fragmentach gry.

 

Pewnie dziwicie się dlaczego w tym tekście jest tyle niedopowiedzeń? Dlaczego tylko przedstawiam problem, a nie szukam dla niego rozwiązania. Odpowiedź jest całkiem prosta. Chciałbym Was zachęcić do wysłuchania podcastu, przygotowanego przeze mnie i redakcyjnych kolegów specjalnie dla Was. A w nim? Zdiagnozujemy problemy, znajdziemy rozwiązanie, rozłożymy naszą taktykę na czynniki pierwsze, zbesztamy i pochwalimy piłkarzy. Kiedy będziecie mogli go wysłuchać? Szukajcie go już jutro na naszym portalu i stronie na Facebooku.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)