Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Raz na wozie, raz pod wozem!

Raz na wozie, raz pod wozem!

Piłka nożna | 12 września 2014 20:19 | Mateusz Decyk

fot. x-news.pl

Mariusz Rumak nie zaliczył dobrego debiutu w Bydgoszczy w szalonym spotkaniu otwierającym ósmą kolejką, które można podsumować hasłem – raz na wozie, raz pod wozem znów! Nie mogliśmy narzekać na brak emocji, a takie mecze są świetną wizytówką naszej ligi!

 

Grunt to dobrze wejść w mecz, a ta sztuka kompletnie dzisiaj nie wyszła bydgoskiej Zawiszy. Największy w tym udział Jakuba Wójcickiego, który już w pierwszej minucie skierował wślizgiem piłkę do własnej bramki. Jednak to nie miał być spokojny mecz o czym przekonaliśmy się jeszcze w pierwszej połowie. Goście z Krakowa niemiłosiernie obijali bramkę Sandomierskiego, jednak nie udało im się go pokonać. Podobnie było po drugiej stronie, a główną przyczyną była niecelność. W końcu, gdy Kadu wpakował piłkę okazało się, że był na pozycji spalonej.


Strasznie ciężkie zadanie miał w przerwie Mariusz Rumak. Musiał zmobilizować swoich nowych podopiecznych do gry, a nastroje w drużynie nie mogły dopisać. Jak się okazało również w drużynie Białej Gwiazdy nie wszystko było w porządku, bowiem w ich grę na początku drugiej części spotkania wkradła się nerwowość i masa błędów co skutkowało golami aktywnych dzisiaj Luisa Carlosa i Wagnera. To był ogromny szok dla dla Wiślaków, którym Franciszek Smuda nie pozwolił się załamać. Niedługo po wejściu na boisko Mariusza Stępińskiego, bramkę strzelił Paweł Brożek. Chwilę później trafieniem mógł pochwalić się młody napastnik z Norymbergi, który uciszył rzeszę krytyków. Zawiszę dobił Semir Stilić, który wykorzystał jedenastkę.

 

Na pewno nie zabraknie głosów twierdzących, że w tej porażce spora jest zasługa nowego szkoleniowca – Mariusza Rumaka, ale z oceną jego pracy poczekałbym jeszcze kilka tygodni. Zawisza to zespół, któremu ostatnio mocno podcięto skrzydła, klubem miotają zmiany personalne, zawodnicy mówią różnymi językami, brak tu komunikacji, a sama jakość bez zgrania nic nie da. Obawiam się, że ustatkowany projekt z Bydgoszczy zobaczymy dopiero w rundzie wiosennej. Na rozwiązanie tak wielu problemów nie trzeba tygodni, a miesięcy.


Zawisza – Wisła 2:4
(Luis Carlos 57', Wagner 60' - Wójcicki 1' (sam), Brożek 74', Stępiński 78', Stilić 89' (karny)

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)