Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Wieczór rozczarowań w Lidze Mistrzów

Wieczór rozczarowań w Lidze Mistrzów

Piłka nożna | 17 września 2014 23:25 | Mateusz Decyk

fot. Oficjalny profil FACEBOOK UEFA Champions League

Środa z Ligą Mistrzów przyniosła nie tylko wiele goli, ale i masę emocji okraszonych niespodziewanymi wynikami. Okazało się, że w walkach Dawida z Goliatem nie zawsze musi wygrywać ten drugi, a waleczność to jedna z najważniejszych rzeczy w tych rozgrywkach.

 

Hitowym spotkaniem tej kolejki Ligi Mistrzów miała być potyczka Bayernu Monachium z Manchesterem City. Sam mecz sprostał oczekiwaniom, bowiem nie brakowało mu niczego. Na przeciw siebie stanęły dwie równorzędne drużyny, a w ich szeregach ciężko było znaleźć słabe punkty. Najbardziej mogła zaskoczyć genialna postawa Joe Harta. Angielski bramkarz znakomicie radził sobie na linii, a drobne błędy, które przytrafiły mu się w międzyczasie, nie doczekały się konsekwencji. Uwaga polskich kibiców skupiała się z pewnością, na poczynaniach Roberta Lewandowskiego, który nie popisał się niczym nadzwyczajnym. Nie stworzył większego zagrożenia pod bramką, a i jego wkład w rozgrywanie piłki nie był godny pochwały. Decydującą o wszystkim bramkę zdobył Jerome Boateng, który rozegrał mecz życia, jeśli chodzi o postawę w defensywie. Nie można jednak powiedzieć, by Bawarczycy w pełni zasłużyli na zwycięstwo, bo mecz był raczej z tych na remis.

 

W tej samej grupie Roma dała prawdziwy pokaz swoich możliwości wbijając gościom z Moskwy aż pięć bramek. CSKA było w stanie odpowiedzieć tylko jednym trafieniem. Taka demonstracja włoskiej drużyny musi postawić siły dwóch faworytów grupy E na baczność. Rzymian nie wolno lekceważyć.

 

Zdecydowanie zawiodła drużyna Zlatana Ibrahimovicia. PSG przez większość spotkania kontrolowało boiskowe wydarzenia strzelając bramkę, ale w końcówce to Ajax dominował. Mało brakowało, a ekipa z Amsterdamu wygrałaby to spotkanie. Z takiego obrotu spraw na pewno cieszy się Barcelona. Jednak Luis Enrique ma również swoje zmartwienia. Pomimo ogromnej przewagi Katalończycy nie potrafili strzelić bramki z gry. W tym meczu na listę strzelców wpisał się tylko Gerard Pique trafiając głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.

 

Jeszcze bardziej zaskakujące rozstrzygnięcia mogliśmy zaobserwować w grupie G. Wydawało się, że dominująca w lidze Chelsea z łatwością poradzi sobie z Schalke. Tym bardziej, że piłkarze z Gelsenkirchen słabo radzą sobie w Bundeslidze. Jednak po bramce Fabregasa, Chelsea nieco nam przysnęła, co goście skrzętnie wykorzystali, a na listę strzelców wpisał się Huntelaar. Klasę w tym spotkaniu pokazał Julian Draxler, który liderował swoim kolegom. Jego nieszablonowe zagrania pozwoliły na osiągnięcie sukcesu jakim jest remis w dobrym stylu. Ze świetnej strony pokazał się również pogromca Celtiku Glasgow. Maribor dzielnie walczył z silniejszym Sportingiem i w końcowym rozrachunku zremisował z gośćmi z Lizbony. Kibicom w całej Europie przypomniał się Luis Nani, który strzelił pierwszą bramke w tym meczu.

 

Z pewnością mocno rozczarowani są kibice w Bilbao, którzy liczyli na premierowe zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Mimo problemów, które targają Szachtarem, jego piłkarze zaprezentowali się ze świetnej strony kontrolując przebieg spotkania na trudnym terenie. W drugim meczu grupy H Porto rozbiło 6:0 bezbarwne BATE Borysów, jednak musi w skupieniu oczekiwać na kolejne spotkania, które na pewno nie będą tak łatwe.

 

Bayern – Manchester City 1:0
Roma – CSKA 5:1
Ajax – PSG 1:1
Barcelona – APOEL 1:0
Chelsea – Schalke 1:1
Maribor – Sporting 1:1
Atheltic – Szachtar 0:0
Porto – BATE 6:0

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)