Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Probierz: Zejdźmy na ziemię!

fot. x-news.pl

Probierz: Zejdźmy na ziemię!

Piłka nożna | 18 paździenika 2014 22:21 | Mateusz Decyk

 Oczywistym było, że Dariusz Wdowczyk nie będzie w najlepszym humorze po sobotnim starciu w Białymstoku. W zasadzie wypowiedziane przez niego słowa policzyć można na palcach jednej ręki. Nic w tym dziwnego. Portowcy spisali się fatalnie. W skowronkach był za to Michał Probierz, który jak zwykle po zwycięstwie miał wiele do powiedzenia i z chęcią odpowiadał na pytania dziennikarzy.

 

Dzisiaj wygraliśmy jedną bardzo ważną rzecz, pomijając samą wagę trzech punktów. Sprostaliśmy presji, która ciążyła na nas już od pewnego czasu. Wszyscy oczekiwali od nas efektownej gry i zwycięstwa na otwarcie Stadionu Miejskiego i te oczekiwania udało nam się spełnić. Zagraliśmy dobry mecz, stały fragment otworzył nam drogę do zwycięstwa i należy pogratulować piłkarzom, bo to dzięki nim mecz potoczył się tak, że wygraliśmy wysoko. – rozpoczął szkoleniowiec białostoczan, który w przedmeczowej ceremonii otwarcia stadionu został gromko przywitany przez trybuny – To kolejny krok w kierunku tego do czego chcemy dojść jednak nie ostatni. Przed nami jest jeszcze sporo pracy, kilku zawodników, którzy obecnie nie mają miejsca w podstawowej jedenastce do niej aspirują i na pewno walka będzie ciekawa.

 

Michał Probierz starał się tonować nastroje wśród białostockich dziennikarzy jak i kibiców, którzy wpadli w pewien rodzaj euforii po wysokiej wygranej – Nie dajmy się zwariować. To był tylko jeden mecz. Nie możemy teraz spocząć na laurach i świętować. Dla mnie końcowy gwizdek tego meczu oznaczał rozpoczęcie pracy nad Piastem, z którym zagramy w następnej kolejce. Gliwiczanie nie będą dobrze wspominać wyjazdu do Wrocławia, ale widziałem pierwszą połowę ich spotkania jeszcze przed meczem i muszę powiedzieć, że jest to drużyna w formie, która potrafi sobie stworzyć groźne sytuacje i na pewno nie możemy jej lekceważyć. Dodatkowo jest rozdrażniona nie do końca zasłużoną porażką w tej kolejce.

 

Nie obyło się również bez pochwał w kierunku zarządu i osób odpowiedzialnych za budowę nowego stadiony przy ulicy Słonecznej – Moim marzeniem jest to, by na każdy mecz przychodziły takie tłumy, by każdy na tym stadionie miał swoje krzesełko i co kolejkę w nim zasiadał. 

 

Szkoleniowiec został również zapytany o to jak będzie świętował to spotkanie – Ja już rozpocząłem przygotowania do kolejnego meczu, a pewne porzekadło mówi, że kiedy się przegra trzeba się napić whisky, a kiedy się wygra... to też.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)