Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piątkowski: Powołanie do kadry? Jeśli utrzymam formę...

Piątkowski: Powołanie do kadry? Jeśli utrzymam formę...

Piłka nożna | 18 paździenika 2014 23:33 | Mateusz Decyk

fot. x-news.pl

Mateusz Piątkowski w meczu przeciwko Pogoni strzelił swoje bramki numer 10 i 11 jeśli chodzi o ten sezon Ekstraklasy. Można powiedzieć, że na tytuł króla strzelców idzie jak burza, ale sam dobro drużyny stawia wyżej niż własny dorobek, czy wizję powołania do reprezentacji Polski.

 

Lider klasyfikacji strzelców Ekstraklasy jak zwykle skromnie podsumował wygrane spotkanie - Najważniejsza jest dla mnie drużyna i to trzy punkty liczą się przede wszystkim. Wygraliśmy wspólnie, a że przy okazji strzeliłem dwie bramki mojemu koledze, który był uszczypliwy do tej pory, to tym bardziej się cieszę.


To co urządzili nam dzisiaj kibice to jest coś pięknego i mam nadzieję, że daliśmy im bodziec, by przychodzili nadal. Przed tym spotkaniem czułem swego rodzaju napięcie, które nie towarzyszyło mi przed innymi potyczkami, ale w miarę upływu czasu ciśnienie ze mnie schodziło. - Atmosfera na stadionie na pewno pomogła Piątkowskiemu, który otrzymał gromkie brawa gdy schodził z boiska.

 

Zdecydowanie Pogoń miała moment, że stłamsiła nas przed naszym polem karnym jednak nasze kontry okazały się skuteczniejsze i to my strzelaliśmy bramki – Jagiellonia nie wytoczyła przeciw Portowcom najcięższych dział. Jak się okazało najlepszą strategią była tego wieczoru gra z kontrataku. 

 

Oczywiście nie zabrakło również spekulacji o powołaniu Piątkowskiego do kadry jednak sam zainteresowany uważa sprawę za otwartą i niezależną od niego samego - Na razie ja utrzymuję dobrą formę strzelecką i mam nadzieję, że tak seria będzie trwała nadal, a ja tak pomogę drużynie. Na mecz z do Tbilisi się na razie nie wybieram, ale jeśli nadal będę strzelał tyle bramek to myślę, że nie ujdzie to uwadze selekcjonera. Chciałbym nadal udowadniać, że jestem wartościowym piłkarzem. Myślę, że przerwa reprezentacyjna była nam mocno potrzebna, bo odetchnęliśmy trochę, a kilka urazów, które dawały o sobie znać niektórym zawodnikom ucichły. Na pewno wiemy o co gramy i nie ma większego znaczenia, czy jesteśmy w jakimś rytmie meczowym czy też nie.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)