Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Legia, czyli solidność drogą do zwycięstwa

Legia, czyli solidność drogą do zwycięstwa

Piłka nożna | 22 paździenika 2014 20:12 | Mateusz Decyk

fot. x-news.pl

To nie była najsilniejsza jedenastka jaką mógł wystawić Henning Berg. Jednak okazało się, że szeroka i wyrównana kadra to ogromny atut w rękawie norweskiego szkoleniowca. Brak Miroslava Radovicia i Michała Żyry był niemalże niedostrzegalny, a gdyby nie zmarnowane okazje wygrana byłaby wyższa.

 

Pierwsza połowa meczu w Kijowie była dosyć wyrównana, jednak szczególnie ze względu na bramkę, musimy tutaj uznać wyższość lidera Ekstraklasy. Postacią szczególnie wyróżniającą się był Ondrej Duda, który poza wspaniałej akcji zakończoną bramką był bardzo aktywny i czynnie uczestniczył w kreowaniu gry warszawskiej drużyny. Ogromnym zaskoczeniem była postawa Guilherme, który od dłuższego czasu nie miał okazji do gry przez problemy natury zdrowotnej. Wystawiony na lewej stronie defensywy był niemal nie do przejścia, a poza nielicznymi małymi błędami rozegrał świetne spotkanie.


Gdyby środek pola Legii Warszawa był książką, to musielibyśmy ją odłożyć na półkę z napisem – solidne. Tomasz Jodłowiec był dzisiaj prawdziwym liderem swojej drużyny zapewniając niezbędną równowagę w środku pola. Nieco zawiedli piłkarze, którzy mieli robić najwięcej zamieszania w szeregach rywala. Orlando Sa odbiegł od tego co pokazywał w meczach ligowych, a Jakub Kosecki... był bardzo mało efektywny. W dodatku zmarnował stuprocentową sytuację, która rozwiałaby w końcówce nadzieje piłkarzy z Charkowa.

 

Dzisiaj niczego dobrego nie można powiedzieć o Ivicy Vrdoljaku, który nie dość, że zmarnował jedenastkę wywalczoną przez Michała Kucharczyka, to jeszcze sam zagrał piłkę ręką w polu karnym. Sędzia to dostrzegł i wskazał na wapno, jednak bezbłędny dziś Dusan Kuciak pokazał opanowanie przy beznadziejnym strzale Jaji.

 

Legia po tej kolejce pozostanie liderem grupy L z przynajmniej trzypunktową przewagę. Wydaje się, że awans jest już na wyciągnięcie ręki, ale trzeba uważać, bo grupa jest bardzo wyrównana i każdy może wygrać z każdym.

 

Metalist - Legia 0:1

Bramki: Duda 28'

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)