Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Transfer między niebem, a piekłem w Krakowie!

Transfer między niebem, a piekłem w Krakowie!

Piłka nożna | 24 paździenika 2014 22:43 | Mateusz Decyk

fot. x-news.pl

 Złe duchy wróciły nad Reymonta, wraz z przyjazdem Podbeskidzia. W piątkowy wieczór piłkarze Białej Gwiazdy przeszli drogę przez czyściec. Z piekła do nieba. W odwrotnym kierunku podążyli goście, którzy nie dość, że wypuścili pewne zwycięstwo z rąk, to jeszcze zakończyli mecz w dziewiątkę.

 

Pierwsza połowa tego spotkania była dosyć wyrównana, jednak goście z Bielska-Białej nie odpuszczali i również atakowali bramkę Buchalika. Jednak brakarze nie mieli zbyt wiele pracy, gdyż wśród piłkarzy z pola panował niechlubny trend na strącanie gołębi. W końcu po chwilowej kopaninie na placu gry, to podopieczni Ojrzyńskiego zdołali stworzyć w miarę składną akcję. Po dobrze wykonanym rzucie z autu, o piłkę powalczył Demjan, zagrał ją do Iwańskiego, ten oddał strzał, który po rykoszecie zatrzepotał w siatce.


Wiślacy do przerwy byli mocno zamroczeni straconą bramką Wydawało się, że suszarka zastosowana w przerwie prze Franciszka Smudę musi znacząco wpłynąć na nastawienie jego piłkarzy i tak też się stało. Ofensywne plany swoim kolegom popsuł Maciej Sadlok, który sprokurował rzut karny. Jedenastkę wykorzystał Maciej Iwański i Podbeskidzie mogło rozpocząć swoją ulubioną procedurę, czyli obronę wyniku. Dodatkowo w ich szeregi wkradł się chaos, a akcje ofensywne i kontry zastąpiły długie wykopy na połowę przeciwnika.

 

Pomocną dłoń do Wisły wyciągnął w tym meczu Pietrasiak, który wymierzył pierwszy cios prosto w policzek swojej drużyny. Gol samobójczy wprowadził jeszcze większy popłoch w szeregi gości, co musiało się zemścić. Wiślacy rozpoczęli swoje huraganowe ataki, a ich efektem była wspaniała bramka Burligi, strzelona podcinką. W samej końcówce Tomasik sfaulował Sarkiego w polu karnym, a sędzia pokazał mu czerowną kartkę. Ten sam los spotkał Deja za przewinienie na Guerrierze. Jednak wcześniej rzut karny wykorzystał Stilić i podopieczni Smudy mogli świętować zdobycie trzech punktów.


Wisła – Podbeskidzie 3:2
0:1 Iwański
0:2 Iwański (karny)
1:2 Pietrasiak (sam.)
2:2 Burliga
3:2 Stilić (karny)

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)