Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Legia i Lech z wymęczonymi zwycięstwami

Legia i Lech z wymęczonymi zwycięstwami

Piłka nożna | 26 paździenika 2014 20:13 | Mateusz Decyk

fot. x-news.pl

Po niedzielnym zwycięstwie z Zawiszą Bydgoszcz, Legioniści powrócili na fotel lidera Ekstraklasy. Przyjezdni nie mają prawa narzekać, bo druga połowa nie była zbyt dobra w ich wykonaniu, a o utrzymanie prowadzenia trzeba było walczyć do ostatniego gwizdka sędziego. Lech po słabym widowisku wymęczył u siebie trzy punkty w pojedynku z Łęczną.


 

Pierwsza połowa w wykonaniu stołecznej drużyny z wyłączeniem pierwszych piętnastu minut była pokazem dominacji godnej Mistrza Polski. Bydgoszczanom gra ewidentnie się kleiła, a ich słabość jako pierwszy wykorzystał Jakub Rzeźniczak. Stoper Legii skorzystał na niesubordynacji obrońców i po zagraniu Michała Żyry umieścił piłkę w siatce, sprawiając sobie tym samym świetny prezent na urodziny.

 

Wojskowi wciąż atakowali, a drugą bramkę, po prostopadłym dograniu Marka Saganowskiego strzelił Michał Żyro. W tej sytuacji znów nie popisał się Micael, który tego spotkania nie zaliczy do udanych. Sytacja mocno zmieniła nam się po przerwie. Wtedy to zawodnicy w granatowo-czarnych trykotach ruszyli do ataku, a podopieczni Berga wyglądali jakby odechciało im się grać. W końcu świetną akcję przeprowadził Kadu, mijając Igora Lewczuka i centrując w pole karne. Tam Wagner ubiegł Inakiego Astiza, dopadł do piłki i umieścił ją w siatce. Gospodarze do końca meczu próbowali pokonać Dusana Kuciaka jeszcze raz, ale nie pomógł nawet Andrzej Witan zapuszczający się w pole karne.

 

Zawisza – Legia 1:2
0:1 Rzeźniczak
0:2 Żyro
1:2 Wagner

 

W drugim dzisiejszym meczu Lech Poznań mocno męczył się u siebie z Górnikiem Łęczna. Poznańscy obserwatorzy są zgodni, że Inea Stadion dawno nie widział gorszego widowiska, szczególnie jeśli chodzi o pierwszą połowę, która była przeraźliwie nudna. Wejście smoka zaliczył Muhamed Keita, który tuż po wejściu na boisku popisał się fantastycznym trafieniem, niszcząc marzenia gości o jednym punkcie.

 

Lech – Górnik Łęczna 1:0
1:0 Keita

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)