Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Złota Piłka dla Ronaldo? A może dla Neuera lub Muellera?

fot. flickr.com

Złota Piłka dla Ronaldo? A może dla Neuera lub Muellera?

Piłka nożna | 28 paździenika 2014 18:33 | Sebastian Ibron

FIFA ogłosiła we wtorek kandydatów do zgarnięcia Złotej Piłki za rok 2014. Jest sporo osobistości, których obecność była nieunikniona. Wśród tych osób są oczywiście faworyci, ale – jak to zwykle w takich plebiscytach bywa – są także kandydatury wątpliwe.


W kontekście Złotej Piłki do niedawna bardzo popularne było parafrazowanie słów Benjamina Franklina. Mianowicie, mawiano, że są jedynie trzy pewne rzeczy we wszechświecie – śmierć, podatki i Złota Piłka dla Lionela Messiego. Argentyńczyk tę nagrodę zgarnął cztery razy z rzędu, w 2009, 2010, 2011 oraz 2012 roku. Wydaje się jednak, że za mijający już powoli rok, ponownie to nie on otrzyma to wyróżnienie.


Najpoważniejszym kandydatem wydaje się być Cristiano Ronaldo. Portugalczyk poprowadził Real Madryt do zwycięstwa w Lidze Mistrzów, a poza tym może pochwalić się nieprawdopodobnymi statystykami indywidualnymi. To każe nam się spodziewać, że większość głosów powędruje właśnie do zawodnika Królewskich. Gdyby tak się stało, otrzymałby FIFA Ballon d’Or drugi rok z rzędu, a trzeci w całej jego karierze, gdyż Złotą Piłkę otrzymał także sześć lat temu.


Czego nie ma jednak Ronaldo, a mają jego poważni konkurenci – Neuer oraz Mueller, to doskonałe występy na mistrzostwach świata. Ronaldo niczym nie błysnął, a golkiper reprezentacji Niemiec zagrał świetny turniej. Nie inaczej jest w przypadku Thomasa Muellera, który imponował skutecznością na mundialu, dzięki czemu doprowadził swoją reprezentację do ostatecznego triumfu w tej imprezie.


Najprawdopodobniej więc wśród tych zawodników należy szukać potencjalnych zwycięzców Złotej Piłki. Polaków niewątpliwie rozczarował brak Roberta Lewandowskiego. Polak w zeszłym roku był w nominowanym gronie 23 zawodników, zaś ostatecznie uplasował się na 13 pozycji. W tym roku nie znalazł on uznania FIFA, podobnie jak Edinson Cavani, Luis Suarez, Mesut Oezil, Franck Ribery, Robin van Persie, Adrea Pirlo, Xavi, Thiago Silva czy Falcao, którzy byli nominowani do tej nagrody za rok poprzedni.


Zagadką pozostaje fakt nominacji do tego zaszczytnego grona Andresa Iniesty. Hiszpan znalazł się w tym miejscu chyba wyłącznie ze względu na nazwisko, ponieważ w klubie kompletnie niczym się nie wyróżniał, a z grzeczności o reprezentacji nie wspomnę.


Także obecność Yaya Toure może być kwestionowana. Jego reprezentacja nie wyszła nawet z grupy na mistrzostwach świata, zdobywając jedynie trzy punkty. W klubie natomiast miał kapitalny sezon 2013/2014, jednak to pół roku nie jest wystarczającym argumentem, skoro sezon 2014/15 rozgrywa co najwyżej przeciętny.


Wśród trenerów niespodzianek brak. Faworytem do zdobycia nagrody najlepszego szkoleniowca za niemal miniony rok wydaje się być Carlo Ancelotti, który doprowadził Real Madryt do triumfu w Lidze Mistrzów, Copa del Rey oraz Superpucharu Europy, w którym pokonał Sevillę 2:0.


Gwoli ścisłości – głosy będą oddawali dziennikarze, selekcjonerzy oraz kapitanowie drużyn narodowych z całego świata. 1 grudnia na podstawie wyników plebiscytu wybrana zostanie trójka zawodników, a zwycięzcę poznamy podczas gali, która odbędzie się 12 stycznia przyszłego roku.


SEBASTIAN IBRON
TWITTER: @sebastianibron

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)