Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Legia w ćwierćfinale Pucharu Polski

Legia w ćwierćfinale Pucharu Polski

Piłka nożna | 30 paździenika 2014 23:07 | Mateusz Decyk

fot. x-news.pl

Regulaminowy czas gry nie zapowiadał tak łatwej przeprawy Legii w dogrywce. Ale to podopieczni Jana Kociana okazali się słabsi kondycyjnie i kompletnie nie radzili sobie z Legionistami. Portowcy wyjeżdżają z Warszawy z niczym. Legia cieszy się z awansu do ćwierćfinału Pucharu Polski.

 

Początek w wykonaniu Legii był bardzo dobry, jednak brakowało dokładności. Wydawało się, ze tylko formalnością będzie zdobycie bramki przez warszawiaków. Tak się nie stało, bo to Portowcy jako pierwsi wykorzystali słabość rywala. Po akcji przeprowadzonej prawym skrzydłem, Murayama zagrał do Zwolińskiego, a ten źle kryty przez Rzeźniczaka, wpakował piłkę do siatki. Podopieczni wraz z bramką zdobyli również pewność siebie, która chwilę później zgubiła ich.

 

Michał Żyro, który przez większość spotkania był niewidoczny uderzył ze skraju pola karnego, pozwalając całej Łazienkowskiej na wybuch radości. W dalszej części spotkania mecz był bardzo wyrównany. Swoje szanse mieli zarówno gospodarze jak i goście. Samo tempo spotkania nieco nam spadło, a większość gry toczyła się w środku pola. Trzeba przyznać, że obie drużyny świetnie radziły sobie dzisiaj w destrukcji. Zmiennicy nie popisali się niczym szczególnym. Szybko z powodu urazu boisko opuścił znienawidzony przez warszawskich kibiców Patryk Małecki, który jedyne czym się popisał, to bardzo niecelnym strzałem. W samej końcówce Pogoń bardzo rozpaczliwie broniła się przed atakami Wojskowych. Nie zawodziło ich jednak szczęście i przyjezdni wytrwali do końca regulaminowego czasu gry.

 

Po jednobramkowym remisie, sędzia zarządził dogrywkę. Już na samym jej początku Legia mocno przycisnęła rywala, a w 93. minucie faulowany w polu karnym był Ondrej Duda. Arbiter wskazał na wapno, a jedenastkę wykorzystał Łukasz Broź. Po wyjściu na prowadzenia Legioniści panowali na boisku niepodzielnie. W poprzeczkę trafił Marek Saganowski, a w drugiej części dogrywki na 3:1 podwyższył Tomasz Jodłowiec. Ondrej Duda idealnie zagrał z rzutu rożnego, prosto na głowę reprezentanta Polski.

 

Legia – Pogoń 3:1
0:1 Zwolińskiego
1:1 Żyro
2:1 Broź
3:1 Jodłowiec

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)