Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Festiwal pudeł w Łęcznej

Festiwal pudeł w Łęcznej

Piłka nożna | 31 paździenika 2014 20:11 | Mateusz Decyk


Lechia Gdańsk nie wykorzystała gry w przewadze i mecz w Łęcznej zakończył się remisem. Oba zespoły nie wykazały się dyscypliną w defensywie, ale napastnicy pudłowali dziś na potęgę, przez co nie było nam dane oglądać większej liczby bramek.

 

Piątek, godzina osiemnasta, a pogoda nie sprzyja grze w futbol. Tak można określić warunki, w których przyszło grać drużynom Górnika i Lechii w inauguracyjnym spotkaniu czternastej kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Sami piłkarze nie zgotowali nam porywającego widowiska. Szczególnie w pierwszej połowie. W grze obu zespołów była masa niedokładności, szczególnie jeśli chodzi o oddawane strzały. Ogółem było ich dziewiętnaście, a tylko cztery zmierzały w światło bramki. Z lekkiego letargu w 23. minucie wyrwał nas Patrik Mraz. Słowak pokonał Mateusza Bąka, po strzale z rzutu wolnego. Goście chcieli bardzo szybko odpowiedzieć i nawet udało im się wpakować piłkę do siatki, jednak sędzia liniowy dopatrzył się spalonego.

 

Na początku pierwszej połowy Antonio Colak przeprowadził genialną akcję indywidualną, i po założeniu siatki Szmatiukowi pokonał bramkarza mocnym strzałem. Po wyrównaniu Lechia zaczęła mocno dominować, a Łęczna wydawała się być usatysfakcjonowana jednopunktową zdobyczą. Ale o taki wynik trzeba było jeszcze powalczyć. Masę sytuacji stwarzali sobie piłkarze Lechii jednak nie potrafili ich wykorzystać. Celności brakowało przede wszystkim dobrze dzisiaj dysponowanemu Antonio Colakowi. Jurij Szatałow będzie miał spore kłopoty w pomeczowej ocenie występu Patrika Mraza., który strzelił w piątek bramkę, ale w samej końcówce złapał czerwoną kartkę po paskudnym faulu na Makuszewskim. Pierwsze informacje na temat jego zdrowia są jednak optymistyczne. Najprawdopodobniej ma tylko mocno zbity staw skokowy, a mogło się skończyć nawet złamaniem. Lechia nie potrafiła wykorzystać gry w przewadze i mecz zakończył się jednobramkowym remisem. To na co warto zwrócić uwagę po tym spotkaniu to fakt, że na trzydzieści trzy oddane przez oba zespoły strzały, tylko pięć było celnych.


Łęczna – Lechia 1:1
1:0 Mraz
1:1 Colak

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)