Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Real bez wysiłku pokonuje Liverpool
Karim Benzema świętuje swoje trafienie.
fot. Real Madryt C.F. / Facebook.com
Karim Benzema świętuje swoje trafienie.

Real bez wysiłku pokonuje Liverpool

Piłka nożna | 04 listopada 2014 23:49 | Michał Kozera

Brendan Rodgers chyba z góry założył tylko jeden scenariusz na Santiago Bernabeu. W meczu Realu z Liverpoolem odpoczęło kilku kluczowych zawodników The Reds co było tylko wodą na młyn dla gospodarzy, którzy spacerkiem i bez wielkiego wysiłku skromnie pokonali rywala, już dziś zapewniając sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.


Cały mecz przebiegł pod większe lub mniejsze dyktando Realu. Królewscy nie pozwalali zbyt długo siedzieć sobie na głowie, a ich obrona była absolutnie bezbłędna, świetnie powstrzymując wszelkie ataki gości. Podobną sztukę starali się wykonać defensorzy Liverpoolu i, trzeba przyznać, wielokrotnie świetnie wykonywali swoją robotę. Dobrze zaprezentował się Kolo Toure, którego podejrzewano o bycie słabym punktem w drużynie Rodgersa.

 

Real miał wiele szans w dzisiejszym meczu, jednak brakowało skuteczności – większość strzałów leciała wprost w bramkarza. Widać jednak było, że nie ma w głowach Królewskich niesamowitego ciągu na bramkę – zrobili już swoje na Anfield, teraz zaś trzeba było objąć prowadzenie i oszczędzać siły na pojedynki ligowe. Udało się to już w 27. minucie po dobrym dośrodkowaniu Marcelo, który posłał niską piłkę na dalszy słupek, gdzie akcję zamykał Karim Benzema. Defensywa Liverpoolu była mocno zaskoczona i – przede wszystkim – bezradna wobec skutecznego pojawienia się w polu karnym Francuza, który zdobył jedyną bramkę wieczoru.

 

Real Madryt już teraz ma 12 punktów w tabeli. Połowę mniej ma drugie w tabeli FC Basel i to tylko oni mogą zagrozić „Królewskim”, tę kwestię rozstrzygnie jednak bezpośredni pojedynek. Szanse nadal mają Liverpool oraz Łudogorec – obie drużyny mają zaledwie po 3 punkty.






Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)