Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Oceniamy Polaków za mecz z Gruzją. Taką drużynę chce się oglądać!

Oceniamy Polaków za mecz z Gruzją. Taką drużynę chce się oglądać!

Piłka nożna | 15 listopada 2014 11:27 | Damian Wiśniewski
Robert Lewandowski nieustannie walczył z gruzińskimi obrońcami.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Robert Lewandowski nieustannie walczył z gruzińskimi obrońcami.

Wczorajszy mecz reprezentacji Polski przyniósł nam ogromną dawkę radości. Zwycięstwo 4:0 zaskoczyło wielu kibiców, nawet tych nastawionych najbardziej optymistycznie. Sprawdźcie, jak oceniliśmy naszych poszczególnych piłkarzy za to spotkanie.


Pierwszy skład (skala 1-10):


Wojciech Szczęsny: 5
–nasz bramkarz nie popełnił w tym meczu żadnego błędu, ale również nie miał za wiele pracy. Był pewny przy dośrodkowaniach i zrobił tyle, ile od niego mogliśmy wymagać. Przy jedynej sytuacji, w której Gruzini bardziej zagrozili naszej bramce, interweniować nie musiał.


Łukasz Piszczek: 6 – dobrze podłączał się pod akcje ofensywne, ale momentami, zwłaszcza w pierwszej połowie, zostawiał nieco za dużo miejsca rywalom w defensywie. To nie był perfekcyjny mecz w wykonaniu prawego obrońcy Borussii, ale mogło też być dużo gorzej.


Kamil Glik: 7 – po raz kolejny udowodnił, że to wokół niego trzeba budować nasz blok defensywy. Do świetnej gry z tyłu, obrońca Torino dorzucił bramkę na 1:0, która rozwiązała worek goli. W tym meczu był bardzo pewny, niejednokrotnie asekurował swoich kolegów w obronie.


Łukasz Szukała: 6 – podobnie jak jego kolega z środka obrony, w grze w defensywie nie popełniał większych błędów. Nie zawsze nadążał z pokryciem przeciwnika, ale zazwyczaj uchodziło mu to na sucho i nadrabiał to przy stałych fragmentach gry dla naszej drużyny.


Artur Jędrzejczyk: 6 – w pierwszej połowie miewał problemy z grą w defensywie, kiedy brakowało asekuracji ze strony Arkadiusza Milika. W drugiej był już praktycznie bezbłędny, a do tego parokrotnie dobrze podłączał się pod akcje ofensywne.


Grzegorz Krychowiak: 7 – pomocnik Sevilli znów miał problemy z dokładnością podań, jego długie przerzuty rzadko były dokładne. W destrukcji był jednak bardzo dobry, przeciął wiele akcji Gruzinów. No i strzelił też gola na 2:0, który praktycznie zakończył rywalizację w tym meczu.


Krzysztof Mączyński: 6 – kilkakrotnie przegrywał pojedynki główkowe, ale nadrabiał to niezłym rozegraniem piłki. W pamięci szczególnie zapisze się kapitalne podanie do Roberta Lewandowskiego, które on jednak zmarnował. Gdyby nie to, oglądalibyśmy efektownego gola po świetnej asyście. Mączyński pokazał, że mimo gry w Chinach, można reprezentacji dawać bardzo dużo.


Kamil Grosicki: 6 – to był całkiem dobry mecz piłkarza Rennes. Niestety, tak jak w ekipie francuskiej, w której w tym sezonie nie zaliczył ani gola, ani asysty, w tym spotkaniu również tego nie zrobił. Był jednak bardzo aktywny i często stwarzał zagrożenie na skrzydle, trafił też w słupek. Szkoda tylko tej kontuzji, która na długo wyeliminuje go z gry.


Sebastian Mila: 8 – Mila po raz kolejny udowodnił, że wiek i fakt, że gra się tylko w lidze polskiej nie musi mieć żadnego znaczenia. Pomocnik Śląska tym razem wyszedł w pierwszym składzie i wyglądał bardzo dobrze. Skutecznie rozgrywał piłkę, potrafił wymienić kilka podań na małej przestrzeni. No i zapakował cudowną bramkę na 3:0.


Arkadiusz Milik: 8 – napastnik Ajaxu przez większą część meczu był ustawiony na nietypowej dla siebie pozycji, bo na skrzydle. Miał problemy z grą w defensywie, przez co obciążał nieco bardziej skrzydłowego obrońcę, ale nadrabiał to grą w ataku, w której był tego dnia bardzo dobry. Strzelił bramkę, dorzucił kilka świetnych piłek w pole karne, no i trafił w poprzeczkę. Kolejny kapitalny mecz Milika.


Robert Lewandowski: 7 – „Lewy” tym razem ani nie strzelił gola, ani nie zaliczył asysty, ale był w tym spotkaniu bardzo ważną postacią. Przytrzymywał piłkę, świetne się zastawiał i potrafił rozgrywać piłkę. Akcja, w której padła czwarta bramka, udowodniła, jak bardzo zależy mu na reprezentacji. Ilu piłkarzy odpuściłoby taką piłkę w doliczonym czasie gry? Pewnie 9/10.


Ławka rezerwowych:


Tomasz Jodłowiec: 6
– po wejściu na boisku zrobił to, czego można było od niego oczekiwać. Uspokoił grę w środku pola i wniósł nieco więcej pewności w poczynania na naszej reprezentacji. Bardzo dobra zmiana.


Maciej Rybus: 6 – również dobra zmiana. Po jego wejściu na boisko nie było widać obniżki jakości na skrzydle. Zdążył wrzucił piłkę z rzutu wolnego, którą zamieniono następnie na gola.


Karol Linetty: grał zbyt krótko, by go oceniać.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)