Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Nowa miotła nie pomogła

Nowa miotła nie pomogła

Piłka nożna | 23 listopada 2014 17:54 | Mateusz Decyk

fot. x-news.pl

Jagiellonia Białystok stanęła przed trudnym zadaniem przerwania słabej passy trzech meczów bez zwycięstwa. Złą kartę mieli również odwrócić piłkarze Lechii pod wodzą nowej miotły Jerzego Brzęczka. Niedzielne spotkanie na PGE Arenie udowodniło, że na efekty zmiany szkoleniowca w Gdańsku trzeba jeszcze poczekać.

 

Początek meczu był dla Jagiellończyków niezwykle pechowy, bowiem Sebastian Madera, po zagraniu Colaka wpakował futbolówkę do własnej siatki. Szybko stracona bramka podcięła skrzydła podopiecznym Michała Probierza, a Lechia była o krok od podwyższenia wyniku, jednak świetnie w bramce gości radził sobie Bartłomiej Drągowski. Młody bramkarz białostoczan co mecz udowadnia, że jest talentem czystej wody

 

Odsiecz Jagiellonii nastąpiła przed końcem pierwszej połowy, gdy to Mateusz Piątkowski pozostawił piłkę Tymińskiemu, a ten silnym strzałem pokonał bezradnego Bąka. Biało-zieloni próbowali jeszcze wbić rywalowi bramkę do szatni, ale ta sztuka wciąż się nie udawała Antonio Colakowi, którego ostatnio piłka szuka tam gdziekolwiek się pojawi.

 

Pierwsza połowa była naprawdę ciekawa i zwiastowała jeszcze ciekawsze widowisko w drugiej części, ale piłkarze zrobili nam trochę na przekór. Druga połowa była niezwykle trudna do przetrawienia. Oba zespoły jakby się umówiły, że ten wynik im odpowiada. Zarówno z jednej, jak i z drugiej strony mogliśmy zobaczyć popis niekompetencji w rozegraniu oraz rażący brak dokładności. Nie padła już żadna bramka, a swego rodzaju rewanż jaki Michał Probierz, Patryk Tuszyński i Sebastian Madera z pewnością chcieli wziąć na działaczach Lechii nie powiódł się.

 

Lechia – Jagiellonia 1:1
1:0 Madera (sam.)
1:1 Tymiński

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)