Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Pogrom w Zabrzu

Pogrom w Zabrzu

Piłka nożna | 05 grudnia 2014 22:42 | Mateusz Decyk

fot. x-news.pl

Pogrom. Tylko tym słowem można określić to co zgotowali Zabrzanom mistrzowie Polski w piątkowy wieczór. Demonstracja siły Legii była w stu procentach udana, a Górnicy właściwie bez oporów dali sobie wbić cztery bramki.


W pierwszych minutach Zabrzanie starali się stworzyć jakiekolwiek zagrożenie pod bramką Kuciaka, ale tylko z szacunku dla Górników nazwiemy je iluzorycznym. Nie minął kwadrans od pierwszego gwizdka arbitra, a Legioniści już wzięli się za swoją powinność. Pierwszą bramkę strzelił Inaki Astiz, po zamieszaniu w polu karnym. Od tej pory Legia niepodzielnie panowała na boisku. Górnik próbował, ale wielkim wyzwaniem dla gospodarzy okazało się trafienie w bramkę. Sztuka ta nie udała się żadnemu z piłkarzy w białych strojach.


Ozdobą tego meczu była bramka Michała Żyry na 2:0. Młody pomocnik Legii ustawił się na trzydziestym metrze i huknął prosto w okienko bramki strzeżonej przez Steinborsa. Do przerwy gospodarze schodzili ze spuszczonymi głowami i trudno im się dziwić.

 

Robert Warzycha nie zdziałała cudów w szatni, bowiem w drugiej części sytuacja Zabrzan wcale się nie poprawiła, a wręcz uległa pogorszeniu. Trzeciego gola strzelił Radović, po podaniu Pinto. Każdy kolejny atak Górnika wydawał się czczym lamentem na otarcie łez. Gospodarze ani razu w trakcie tego meczu nie trafili w światło bramki Kuciaka, czyniąc słowackiego golkipera bezrobotnym. Ta sztuka udała się Orlando Sa. Po świetnym podaniu Żyry, przyjął piłkę w efektowny sposób, popędził przed siebie i pokonał w pojedynku bramkarza ustalając wynik tego spotkania.


Górnik – Legia 0:4

0:1 Astiz

0:2 Żyro 

0:3 Radovic

0:4 Sa

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)