Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Skorża znów lepszy od Smudy czyli Lech wygrywa w hicie.

Skorża znów lepszy od Smudy czyli Lech wygrywa w hicie.

Piłka nożna | 07 grudnia 2014 22:26 | Adrian Szymczak

fot. x-news / T-Mobile Ekstraklasa

Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo pod wodzą trenera Macieja Skorży odnieśli piłkarze poznańskiego Lecha. Na trudnym krakowskim terenie pokonali gospodarzy w stosunki 1-2!

 

Mogłoby się wydawać, że mecz jak każdy w tym sezonie Lech zacznie od mocnego uderzenia i trafi do siatki przeciwnika. W dzisiejszym spotkaniu było na odwrót. To piłkarze Białej Gwiazdy już w 9 minucie pokonali bramkarza przeciwnika. Maciej Sadlok z lewego skrzydła dośrodkował do Emmanuela Sarkiego a ten przytomnie zgrał do Łukasza Burligi, który mocnym strzałem z bliskiej odległości nie dał szans Jaminowi Buriciowi. Lech dostał cios ale bardzo szybko wyszedł z kontratakiem. Darko Jevtić dośrodkował do Dariusza Formelli, ale młody lechita z pięciu metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką i wszyscy zawodnicy Lecha wraz ze sztabem trenerskim chwycili się za głowy. Lech nie spuszczał z tonu i przez kolejne minuty próbował sobie stworzyć dogodne sytuacje bramkowe lecz nieskutecznie. Większość akcji kończyła się po niedokładnych podaniach bądź też po umiejętnej grze w obronie zawodników Wisły. Ci z kolei ograniczali się do wyprowadzania kontrataków lecz też nieskutecznie. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1-0.

 

Z wysokiego "C" drugą połowę zaczęli zawodnicy Lecha. W 54 minucie Szymon Pawłowski dogrywa do Karola Linettego, ten odgrywa na 10 metr do nadbiegającego Tomasza Kędziory, który pakuje piłkę do siatki. Wynik przy Reymonta 1-1. Ta bramka dodała animuszu zawodnikom Macieja Skorży, którzy z większą wiarą atakowali bramkę przeciwnika. Darko Jevtić nękał co chwilę strzałami Michała Buchalika, lecz nieskutecznie. W 61 minucie nastąpił moment przełomowy tego spotkania. Donald Guerrier otrzymał czerwoną kartkę za faul w środku boiska na Kędziorze i wiślacy od tego momentu musieli sobie radzić w "10". Lech głównie przeważał w drugiej połowie, ale od tego momentu ta przewaga znacząco przybrała na sile. Bezradna ofensywnie Wisła cofnęła się do obrony i tylko odpierała ataki Kolejorza. Efekt nadszedł dopiero w 84 minucie. Aktywny tego dnia Jevtić posłał świetne prostopadłe podanie do Kaspera Hamalainena, który odgrywa do niepilnowanego Zaura Sadajewa i tym sposobem Lech wyszedł na prowadzenie, którego nie oddał już do końcowego gwizdka sędziego.

 

Drużyna Macieja Skorży w końcu przełamała się na wyjeździe i zdobyła bardzo ważne 3 punkty. Zwycięstwo przy Reymonta w Krakowie dało poznaniakom awans na trzecie miejsce w tabeli. Trener Franciszek Smuda w pomeczowych wywiadach narzekał na zachowanie Guerriera i zarzekał się, że gdyby nie ta czerwień to wynik byłby inny. "Gdyby babcia miała wąsy to by dziadkiem była…" W hicie kolejki Wisła Kraków - Lech Poznań 1-2!

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)