Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Gigołajew strzeli, Gigołajew poda. Podbeskidzie bez pomysłu i bez punktów

fot. T-Mobile Ekstraklasa / x-news

Gigołajew strzeli, Gigołajew poda. Podbeskidzie bez pomysłu i bez punktów

Piłka nożna | 08 grudnia 2014 20:19 | Damian Wiśniewski

W spotkaniu kończącym 18. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy Ruch Chorzów podejmował na własnym boisku Podbeskidzie Bielsko Biała. Niebiescy ograli swoich rywali 2:0, a duży udział w tym miał Rołand Gigołajew, autor gola i asysty.


Ten mecz delikatnie mówiąc nie zapowiadał się najlepiej. Obie drużyny nie walczą o najwyższe cele, a Ruch nie potrafi od dłuższego czasu wygrzebać się ze strefy spadkowej. Na faworyta wyglądali goście, którzy znajdują się w pobliżu grupy mistrzowskiej, a do tego nie przegrali od drugiego listopada, kiedy ulegli przed własną publicznością Piastowi Gliwice.


Trapione kontuzjami Podbeskidzie było jednak dzisiaj wyjątkowo słabe. Brak takich piłkarzy jak Maciej Korzym, czy Maciej Iwański goście mogli i powinni byli poczuć, ale to nie powinno usprawiedliwiać tak kiepskiej postawy. Sprawdziło się to, iż bielszczanie nie potrafią grać z Ruchem na wyjeździe – w Chorzowie nie wygrali oni od ośmiu lat.


Dziś podopieczni Waldemara Fornalika również nie zagrali wybitnego spotkania, ale mieli nieco szczęścia oraz Rołanda Giłgołajewa. Rosjanin najpierw zapakował przepiękną bramkę po strzale z woleja (duży plus też dla Przemysława Babiarza za asystę), a następnie zagrał kluczową piłkę przy trafieniu Kuświka. Dla tego ostatniego również spore brawa, za to jak jednym zwodem położył na ziemi dwóch obrońców i dopiero umieścił futbolówkę w siatce.


Podbeskidzie się starało, ale bezproduktywni byli Robert Demjan i Sylwester Patejuk. Kwame próbował szarpać, ale nie potrafił zrobić na tyle wyraźnej różnicy, aby stworzyć kolegom jakąś okazję podbramkową. Nieco ożywienia wniosło wejście Okińczyca, ale on nie potrafił wykorzystać swojej jedynej, stuprocentowej okazji.


Ruch odniósł bardzo ważne zwycięstwo. Niebiescy mają teraz tylko dwa punkty straty do czternastej Cracovii i cztery do będącej oczko wyżej kieleckiej Korony. Biorąc pod uwagę, że te dwie drużyny zagrają ze sobą w sobą w ostatniej tegorocznej kolejce, to Ruch wygrywając z Wisłą może wydostać się ze strefy spadkowej.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)