Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Twierdza Wrocław

Twierdza Wrocław

Piłka nożna | 12 grudnia 2014 23:12 | Hubert Błaszczyk
Flaxio Paixao podwyższył wynik spotkania na 2:0.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Flaxio Paixao podwyższył wynik spotkania na 2:0.

17 mecz bez porażki na własnym stadionie zanotowali piłkarze Śląska Wrocław. Zawodnicy Tadeusza Pawłowskiego pokonali GKS Bełchatów 2:1. Dwie bramki dla gospodarzy strzelili bracia Paixao. Honorowym trafieniem popisał się w doliczonym czasie gry Bartosz Ślusarski.


GKS Bełchatów to na wyjazdach zupełnie inny zespół niż u siebie. W 9 meczach wyjazdowych zawodnicy Kamila Kieresia strzelili zaledwie 6 bramek. Bełchatowianie stawiają na defensywę, ale ta od połowy sezonu zaczęła zawodzić. Od październikowego spotkania w Poznaniu, Arkadiusz Malarz na wyjazdach wpuścił 16 bramek. Czyste konto udało się utrzymać tylko z Jagiellonią Białystok.


We Wrocławiu bełchatowianie długo prowadzili wyrównaną walkę ze Śląskiem. W pierwszej połowie powinni prowadzić 2:0. Przed świetną szansą stanęli Szymański i Poźniak. Ten pierwszy po przytomnym zagraniu Bartosza Ślusarskiego trafił w poprzeczkę, a drugiemu na drodze do siatki stanął Piotr Celeban. Śląsk odgryzł się w końcówce. Dogranie Juana Calahorro przeciął jednak Malarz.


W drugiej połowie obronę GKS-u rozmontowali bracia Paixao do spółki z sędzią. Wynik otworzył Marco, który wykorzystał świetne dośrodkowanie Lukasa Droppy. Było to pierwsze trafienie Portugalczyka od 31 maja. Już po zejściu swojego brata do siatki rywali z rzutu karnego trafił Flavio. Jedenastka była dość kontrowersyjna. Sędzia podyktował ją za przytrzymywanie Tomasza Hołoty przez Grzegorza Barana w polu karnym. Faul był, ale czy na rzut karny?


Już w doliczonym czasie gry bramkę po dośrodkowaniu Pawła Zięby zdobył Bartosz Ślusarski. W tej sytuacji nie popisali się Mariusz Pawelec i Piotr Celeban, którzy nie upilnowali osamotnionego Ślusarza. Bełchatowianom zabrakło już jednak czasu, żeby wyrównać.


Śląsk zimę spędzi na pozycji wicelidera. 35 punktów pozwala spokojnie myśleć o grze w pierwszej ósemce na wiosnę. O taki wyczyn do końca rundy zasadniczej mogą grać bełchatowianie, którzy zajmują 8. miejsce w ligowej tabeli. Przed przerwą zimową GKS może przeskoczyć Podbeskidzie Bielsko-Biała. By tak się stało, Górale muszą wygrać w niedziele z Zawiszą Bydgoszcz.

 

Śląsk Wrocław - GKS Bełchatów 2:1 (0:0)

1:0 Marco Paixao 61'

2:0 Flavio Paixao 80'

2:1 Bartosz Ślusarski 90'


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)