Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Klich na peryferiach Bundesligi - co go czeka w Kaiserslautern?

Klich na peryferiach Bundesligi - co go czeka w Kaiserslautern?

Piłka nożna | 15 stycznia 2015 12:09 | Bartłomiej Kornecki
Mateusz Klich już po pierwszym sparingu w nowych barwach
fot. 1. FC Kaiserslautern / facebook.com
Mateusz Klich już po pierwszym sparingu w nowych barwach

Rozdział „Klich w Wolfsburgu” wydaje się definitywnie zamknięty. Po ponad 80. meczach Bundesligi obejrzanych z trybun, „Clichy” w końcu dostał zgodę na transfer. Przeniósł się zdecydowanie bardziej na południe bliżej Francji, jednak nie do Ligue 1, a na prowincje niemieckiej piłki do 2. Bundesligi.


Kiedy po świetnym sezonie w barwach Cracovii, 14. czerwca - dzień po swoich dwudziestych pierwszych urodzinach – Klich wyjechał do Niemiec. Wielu zastanawiało się czy dobrze robi. Główną przyczyną rozterek był aktualny trener Wilków, Felix Magath. Jak się z czasem okazało bardzo słusznie. Niemiec na niego nie postawił podobnie jak później nowozatrudniony Hecking, który chciał go z powrotem po tym jak Klich na wypożyczeniu w Zwolle grał wyśmienicie i stał się ulubieńcem trybun.


Niedawny zdobywca Pucharu Holandii nie ma co liczyć na taryfę ulgową. Jego nowy zespół aktualnie jest piąty w tabeli z ośmioma punktami straty do lidera, ale już z tylko jednym do drugiego - premiowanego awansem - miejsca. Kaiserslautern gra formacją 4-2-3-1 dzięki czemu są aż trzy potencjalne miejsca dla Klicha – co oczywiście o niczym nie przesądza, bo Wolfsburg również grał w ten sposób. Prawdopodnie głównie rywalizował będzie z piątką pomocników: Ringiem, Demirbay’em , Karlem, Jenssenem i Younesem.


Alexander Ring wydaje się najlepszy z nich, aktualnie jest kontuzjowany – ma problemy z więzadłami i nie wiadomo kiedy będzie zdolny do gry – w jedenastu meczach zdobył cztery gole co daje fantastyczną średnią. Jednak, na boisko nie wybiegł od 3 listopada. Wydaje się, że Klich sprowadzony jest właśnie na jego miejsce by poszerzyć konkurencje na wypadek podobnych okoliczności. W dodatku Fin nie powinien być jeszcze gotowy na początek rundy wiosennej, więc Mateusz już na start stoi na korzystnej pozycji.

 
Younes, czyli ten który wskoczył do zespołu w skutek kontuzji Ringa. Wypożyczony z Borussii Mönchengladbach wydaje się, że wykorzystuje swoją szansę. Niemiec ma zaledwie 1.68 m, jest piekielnie szybki - co idealnie wykorzystuje. Jeśli chodzi o technikę piłkarską to stoi na poziomie Polaka. Demirbay, wypożyczony z HSV. Obok Ringa kluczowa postać środka pola. Bardzo uniwersalny, potrafiący grać zarówno jako fałszywy napastnik i rozbijać ataki przeciwników nieco bardziej z tyłu.


Na koniec zostawiłem tych, którzy nie powinni zagrozić naszemu rodakowi. Jenssen miał być liderem tego zespołu, a gra najsłabiej. Według „Bilda” jest najniżej ocenianym zawodnikiem środka pola Kaiserslautern . Od początku sezonu zaliczył zaledwie jedną asystę. Ostatnim z konkurentów jest Karl, który także nie powinien postraszyć Klicha. Zazwyczaj gra w pierwszym składzie, ale to raczej z braku laku niż dzięki wybitnym umiejętnościom. Jest najbardziej defensywnym zawodnikiem z całego zestawienia, więc duża szansa, że zachowa szansę na grę.


Jakie są szanse Klicha? Według mnie ogromne. Wszędzie pogra więcej niż w Wolfsburgu ale nie może do tego podejść zbyt lekceważąco – po tym co wyprawiał gdy został wypożyczony do Zwolle raczej nie musimy się tego obawiać. Klich ma olbrzymią szansę wrócić do poważnego futbolu i wydaje mi się, że doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Kilka dni temu udzielił wywiadu, w którym był wściekły, że stracił miejsce w reprezentacji na najważniejsze mecze eliminacji. W nowym klubie poza Ringiem, liczby nie pokazują jego konkurentów o miejsce w składzie w jasnych barwach. W dodatku trzeba zaznaczyć, że akurat jak Klich grał to statystyki zawsze miał na wysokim poziomie. Na koniec studząc optymizm, ku przestrodze warto zaznaczyć, że mimo wszystko to nowe środowisko i niekoniecznie może sobie w nim poradzić. W końcu nie tak dawno stamtąd do Polski wrócili Borysiuk i Świerczok z podkulonym ogonem. Swego czasu jak pełen optymizmu Klich przechodził do Wolfsburga udzielił wywiadu, w którym powiedział: Proszę wstrzymać się do mojego debiutu w Bundeslidze. Wtedy możecie dać wielki tytuł: Piłkarz Mateusz Klich. Może nawet zwołam konferencję prasową żeby ogłosić światu, że właśnie zostałem piłkarzem.” Dobrą grą jest wstanie wprowadzić Kaiserslautern do Bundesligi i.. zwołać tę konferencję prasową. Czego wszyscy choćby dla dobra reprezentacji powinniśmy mu życzyć.

 

Bartłomiej Kornecki

Twitter: @Kornuch

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)