Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Legenda Juventusu kończy karierę

Legenda Juventusu kończy karierę

Piłka nożna | 20 stycznia 2015 22:36 | Tomasz Jagodziński
David Trezeguet
fot. flickr
David Trezeguet

Mistrzostwa Europy w 2000 roku. Włochy w zaciętym meczu mierzą się z Francją. Po regulaminowym czasie gry na tablicy widnieje remis. O wszystkim zadecyduje dogrywka i złota bramka. Wtedy daje o sobie znać on. Czyli najważniejsza postać naszego artykułu. Mimo, że w całym turnieju nie błyszczał, to w 103. minucie strzela zwycięskiego gola. Francja wygrywa, a on staje bardzo ważną postacią we francuskim futbolu. 
 
Mowa tutaj o Davidzie Trezeguet. Urodził się 15 października 1977 roku w Rouen. Jego ojciec był piłkarzem występującym w lidze francuskiej. Swoją karierę rozpoczął w wieku 14 lat, w argentyńskim klubie Platense Buenos Aires. W 1995 roku wyemigrował do Francji i rozpoczął grę w AS Monaco. Szybko przebił się do pierwszego składu i stał się niezastąpioną postacią w zespole. Wraz z Thierrym Henrym stworzył duet, którego każdy przeciwnik się obawiał. W 1998 roku, podczas ćwierćfinału Ligi Mistrzów zdobył bramkę po zaledwie 97 sekundach spotkania. W tym samym roku został wybrany na najlepszego młodego zawodnika Ligue 1. Swoją przygodę z Monaco zakończył po 93 meczach, w których zdobył 52 bramki. Jego dobra gra zaowocowała transferem do Juventusu za 23 miliony euro! W swoim drugim sezonie strzelił 24 gole w 34 spotkaniach, co dało mu tytuł piłkarza sezonu w Serie A. W rozgrywkach 2002-2003, wystąpił w finale Ligi Mistrzów, w którym "Stara Dama" uległa Milanowi. Z roku na rok, Trezeguet stawał się co raz to ważniejszą postacią w drużynie. Mimo, że Juventus spadł z najwyższej klasy rozgrywkowej we Włoszech oraz klub opuściło wielu klasowych graczy, David postanowił zostać i pomóc drużynie w powrocie na szczyt. Nie przekonała go nawet oferta Manchesteru United. Swoją przygodę z drużyną, w której stał się legendą zakończył 30 sierpnia 2010 roku. Dla swojego ukochanego klubu rozegrał 245 spotkań i strzelił 138 bramek. Kolejne lata nie przyniosły mu już żadnych sukcesów. Zawodnik oprócz częstych zmian klubów, niczym już nie zaistniał w świecie futbolu. 
 
Francuz wraz z reprezentacją wygrał Mistrzostwa Świata 1998 oraz Mistrzostwa Europy 2000. Dla "Trójkolorowych" trafiał do siatki 34 razy w 71 spotkaniach. Drużynę narodową opuścił w 2008 roku, i mimo późniejszych chęci do powrotu, nie wiele z nich wyszło. Dziś zawiesza buty na kółku. Jest to na pewno smutna informacja dla wielu kibiców futbolu. Mimo, że spotkanie w którym zapewnił Francji ME nie było mi dane widzieć na żywo, to zapamiętałem je z wielu powtórek. Bramka, którą strzelił chyba nie tylko mi pozostanie na zawsze w pamięci. Nie była piękna, ale zapewniła wszystkim kibicom wspaniałe przeżycia. Na zawsze będziemy pamiętać jego wspaniałą grę i mam nadzieję, że zobaczymy go jeszcze na boisku, ale tym razem może w roli trenera?
 
Tomasz Jagodziński 
Twitter: @TomaJagodzinski
Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)