Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Pesković i Polczak odblokowali mecz w Bielsku-Białej

Pesković i Polczak odblokowali mecz w Bielsku-Białej

Piłka nożna | 20 lutego 2015 22:31 | Przemysław Drewniak
W meczu z Cracovią piłka nie słuchała Sylwestra Patejuka. Niestety nie tylko jego...
fot. x-news/T-Mobile Ekstraklasa
W meczu z Cracovią piłka nie słuchała Sylwestra Patejuka. Niestety nie tylko jego...

Bojaźń, chaos i asekuracja - takie określenia charakteryzowały grę Podbeskidzia i Cracovii w pierwszym meczu 21. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Na szczęście dla kibiców w Bielsku-Białej, którzy zjawili się na stadionie przy ulicy Rychlińskiego w liczbie 4500 (najwięcej w historii występów "Górali" w Ekstraklasie), w drugiej połowie duże błędy popełnili Michal Pesković i Piotr Polczak. Po ich pomyłkach padły bramki, a obie drużyny sprawiedliwie podzieliły się punktami.


Nasze emocje i pozytywne oczekiwania względem meczu w Bielsku-Białej osłabły… jeszcze przed jego rozpoczęciem. Już pierwszy rzut oka na składy obu zespołów podpowiadał, że w piątkowy wieczór pod Beskidami nie będziemy świadkami żadnej goleady. Leszek Ojrzyński i Robert Podoliński postawili bowiem na ten sam wariant taktyczny i w fazie defensywy bronili się pięcioma zawodnikami w pierwszej linii.


Z takiego obrotu spraw nie mogło wyjść nic pozytywnego. Podbeskidzie na początku meczu miało lekką inicjatywę, bo dłużej utrzymywało się przy piłce, ale wymieniało podania tak powoli, że nie było w stanie przedostać się pod bramkę „Pasów”. Jedyne celne próby – strzały z kilkunastu metrów – Roberta Demjana i Piotra Tomasika nie sprawiły Krzysztofowi Pilarzowi większych kłopotów. Zero ryzyka, podania do tyłu, brak szybkiego przenoszenia gry na drugą stronę boiska, wielki chaos w poczynaniach Sylwestra Patejuka i osamotniony z przodu Demjan – tak najkrócej można by scharakteryzować grę „Górali”.


Cracovia była w swoich atakach jeszcze bardziej oszczędna. Gdyby nie spokój, precyzja i odrobina polotu Bartosza Kapustki, na którego grę patrzy się z coraz większą przyjemnością, o poczynaniach gości nie można byłoby powiedzieć nic dobrego. Piłkarze „Pasów” ewidentnie czekali na błąd bielszczan i… w końcu się go doczekali. Katastrofalnie pomylił się Michal Pesković, który po dośrodkowaniu Sretena Sretenovicia niepotrzebnie wyszedł z bramki i dał się przelobować niezastąpionemu w pojedynkach powietrznych Miroslavowi Covilo.


Bardzo dobrym manewrem Podolińskiego okazało się ściągnięcie z boiska Erika Jendriska i zastąpienie go Damianem Dąbrowskim. Ta z pozoru defensywna zmiana poprawiła płynność w grze ofensywnej Cracovii, która miała więcej opcji do rozegrania piłki w środku pola. Wydawało się, że goście mają ten mecz pod kontrolą, ale w końcówce zaczęli tracić głowę w obronie. Dotyczy to przede wszystkim głupich fauli Piotra Polczaka, które pozbawiły Cracovię kompletu punktów. W odstępie minuty były obrońca Tereka Grozny popełnił dwa przewinienia – najpierw przed polem karnym, a później już w jego obrębie, a po drodze zarobił jeszcze żółtą kartkę za przeszkadzanie przy wykonaniu wolnego. Niefrasobliwość Polczaka wykorzystał pięknym wykonaniem „jedenastki” Maciej Iwański. Pomocnik Podbeskidzia strzelił trzecią bramkę w drugim kolejnym meczu i… trzecią ze stałego fragmentu gry.


Remis był jedynym sprawiedliwym wynikiem tego pojedynku, po którym obie drużyny mogą być umiarkowanie zadowolone – Podbeskidzie zachowało miejsce w czołowej ósemce, a Cracovia utrzymała się powyżej strefy spadkowej. Ojrzyński i Podoliński mają jednak sporo do poprawy, jeśli chcą osiągnąć postawione przed nimi cele.


PRZEMYSŁAW DREWNIAK
Twitter: @przemekdrewniak


OCENY SPORT4FANS (w skali 1-10):


Podbeskidzie Bielsko-Biała: Michal Pesković 3 - Marek Sokołowski 5, Adam Deja 5, Pavol Stano 5, Bartłomiej Konieczny 5, Piotr Tomasik 4 - Sylwester Patejuk 3 (46' Adam Pazio 4), Kristian Kolcak 4, Maciej Iwański 6, Frank Kwame Adu 4 (71' Krzysztof Chrapek - bez oceny) - Robert Demjan 5 (85' Idrissa Cisse - bez oceny).


Cracovia: Krzysztof Pilarz 5 - Mateusz Żytko 5, Sreten Sretenović 6, Piotr Polczak 4 - Krzysztof Nykiel 4 (75' Paweł Jaroszyński - bez oceny), Bartosz Kapustka 6, Miroslav Čovilo 6, Marcin Budziński 4, Deniss Rakels 4, Adam Marciniak 4 (84' Mateusz Wdowiak - bez oceny) - Erik Jendrisek 4 (59' Damian Dąbrowski 5).

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)