Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Na Kolporter Arenie dopisali tylko kibice

Na Kolporter Arenie dopisali tylko kibice

Piłka nożna | 22 lutego 2015 22:10 | Damian Wiśniewski
Oprawa kibiców Korony
fot. Kacper Kopeć
Oprawa kibiców Korony

Frekwencja, jakiej nie widziano na stadionie w Kielcach od wielu lat, nie pomogła gospodarzom w starciu z rezerwowym składem warszawskiej Legii. Korona zremisowała bezbramkowo i zyskała jedno oczko przewagi nad strefą spadkową.


Oprawa tego spotkania była naprawdę wyśmienita. Na Kolporter Arenie zasiadło nieco ponad jedenaście tysięcy widzów, młyn otwarto dla dwóch pięter i zabrakło tylko jednego. Dobrej postawy piłkarzy. Hennig Berg wystawił na to spotkanie zupełnie inną jedenastkę, w której nie było ani jednego zawodnika, który zagrał w czwartkowym meczu w Amsterdamie. Różnica była namacalna, jednak dla Korony było to najwyraźniej za mało, aby poważnie zagrozić bramce Malarza.


W pierwszej połowie prawdopodobnie więcej raz widzieliśmy upadającego Jakuba Koseckiego, niż piłkę lecącą w stronę bramki. Obie drużyny bardziej skupiały się na tym, by gola nie stracić, niż go zdobyć. Norweski trener mistrzów Polski jakby pomny tego, co wydarzyło się, gdy wystawił podobny skład na mecz z Jagiellonią, teraz nakazał dużo bezpieczniejszą grę swoim zawodnikom. Efektem tego oglądaliśmy dużo walki w środku pola, mało sytuacji podbramkowych.


W zasadzie obie drużyny za często nie zagroziły bramce swojego rywala. Korona, kiedy kąśliwie z dystansu uderzał Jacek Kiełb, Legia gdy w końcówce spotkania na indywidualny atak zdecydował się wprowadzony z ławki Orlando Sa oraz przy dośrodkowaniu Masłowskiego i strzale Furmana z rzutu wolnego. Brakowało płynności w rozgrywaniu akcji i śmiało można powiedzieć, że dużo więcej ciekawego działo się na trybunach.


Obu drużynom przed meczem przede wszystkim zależało, a przynajmniej powinno zależeć na zwycięstwie. Po remisie Korona ma tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, a Legia jedno oczko nad drugą Jagiellonią. Jedni i drudzy w najbliższych meczach nie będą mieli spokoju.


Oceny SPORT4FANS (skala 1-10):


Korona Kielce: Cerniauskas (6) – Golański (6), Malarczyk (6), Dejmek (5), Sylwestrzak (5) – Klemenz (5), Jovanović (4), Carlos (5), Kiełb (5), Pilipczuk (4) – Trytko (4)


Rezerwowi: Kiełb i Aankour grali zbyt krótko, by ich oceniać


Legia Warszawa: Malarz (5) – Bereszyński (6), Astiz (6), Lewczuk (5), Brzyski (5) – Furman (6), Pinto (5), Misiak (3), Szwoch (3), Kosecki (5) – Saganowski (5)


Rezerwowi: Kucharczyk (5), Masłowski (5), Sa grał zbyt krótko, by go oceniać

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)