Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Niewyraźna Borussia. Juventus z zaliczką

Niewyraźna Borussia. Juventus z zaliczką

Piłka nożna | 24 lutego 2015 23:13 | Hubert Błaszczyk
Marco Reus (z prawej) strzełił w Turynie bardzo ważną bramkę.
fot. Facebook
Marco Reus (z prawej) strzełił w Turynie bardzo ważną bramkę.

Juventus Turyn pokonał Borussię Dortmund 2:1 w spotkaniu 1/8 Ligi Mistrzów. Przewaga gospodarzy nie podlegała wątpliwości. Dla zawodników Jurgena Kloppa to najniższy wymiar kary. Taki wynik daje przyjezdnym szanse na awans w rewanżu. Spotkania nie dokończył Łukasz Piszczek, który po ostrym wejściu Paula Pogby opuścił boisko w 33. minucie.


Borussia najlepszy moment gry miała pomiędzy 18. a 42. minutą. Wówczas po błędzie Chielliniego wyrównał Marco Reus. Pomocnik reprezentacji Niemiec w ostatnich tygodniach jest w świetnej formie. W 4 spotkaniach strzelił 4 gole. Okres przewagi dortmundczyków zakończył się… bramką dla Juventusu. Na 2:1 strzelił Alvaro Morata. Hiszpan wyparł ze składu bardziej doświadczonego Fernando Llorente.


W drugiej połowie na boisku dzieliła i rządziła drużyna Juventusu. Najgroźniejsze akcje gospodarze przeprowadzili w ostatnich dwudziestu minutach. Dwukrotnie w dogodnych sytuacjach chybił zdobywca pierwszej bramki dla turyńczyków – Carlos Tevez. Najbliżej strzelenia trzeciego gola był jednak w 85. minucie Roberto Pereyra, który niczym juniora ograł Matthiasa Gintera. Wykończenie pozostawiło jednak nieco do życzenia.


Borussia przed rewanżem jest w trudnym położeniu. W Turynie goście zagrali przeciętnie w obronie i słabo w ataku. Błąd przy pierwszej bramce popełnił Roman Wiedenfeller. Golkiper dortmundczyków przez całe spotkanie prezentował się niepewnie. Bez wyrazu zagrał też Ciro Immobile, który dopiero w 56. minucie oddał pierwszy celny strzał. Włoch został zmieniony na kwadrans przed końcem spotkania przez Jakuba Błaszczykowskiego. Polak nie zachwycił, ale dał solidną zmianę.


Szczęścia nie miał inny nasz rodak, Łukasz Piszczek, który doznał kontuzji stawu skokowego. Wejście Paula Pogby wyglądało groźnie. Można więc spodziewać się dłuższej absencji lewego obrońcy.


Piszczek wcale nie musiał opuszczać boiska na noszach, gdyby nad meczem panował arbiter Antonio Mateu Lahoz, który pozwalał piłkarzom gospodarzy na nadmierną ostrość w grze. Nie zauważył ewidentnych faulów Pogby oraz Arturo Vidala. Chilijczyk w krótkim odstępie czasu powinien zarobić dwie żółte kartki.


Juventus Turyn – Borussia Dortmund 2:1 (2:1)
1:0 Tevez 13’
1:1 Reus 18’
2:1 Morata 43’


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)