Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Wyimaginowany świat piłkarzy Legii
Michał Żyro powoli traci kontakt z rzeczywistością.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Michał Żyro powoli traci kontakt z rzeczywistością.

Wyimaginowany świat piłkarzy Legii

Piłka nożna | 27 lutego 2015 00:09 | Hubert Błaszczyk

W tym miejscu miały pojawić się oceny piłkarzy Legii Warszawa za mecz z Ajaxem Amsterdam. Nie ma jednak większego sensu ich publikować. Wszyscy zawiedli w równym stopniu. Mało kto zasłużył na ocenę wyższą niż jedynka. Legioniści zamiast na boisku błyszczeli w strefie mieszanej po meczu. Najbardziej odpłynął Michał Żyro, który stwierdził, że jedyną słabą połowę Legia zagrała w Amsterdamie.

 
Michałowi Żyro przyda się trochę więcej realnej oceny, bo w ostatnich tygodniach ewidentnie stracił kontakt z podłożem. Pozaboiskowa pewność siebie nie najlepiej przekłada się na jego poczynania na murawie. W meczach rundy wiosennej był jednym z najsłabszych zawodników Legii. W Amsterdamie zmarnował stuprocentową szansę do wyrównania. Po rewanżu również nie miał zbyt wiele do zarzucenia sobie i kolegom. Żyro stwierdził, że Legia zagrała trzy bardzo dobre połówki, a w rewanżu podjęła ryzyko! Dla niedowiarków dowód poniżej:


 

Nie popisał się też Michał Kucharczyk, do którego jeden z dziennikarzy zwrócił się: "Fatalnie wyglądasz". Piłkarz Legii nie pozostał mu dłużny i odpowiedział: "Fatalny to ty jesteś. Z Panem już nie rozmawiam, kolejne pytanie.". Nie był to najbardziej elegancki wywiad, jaki oglądałem, ale reporter Wirtualnej Polski zachował się nieprofesjonalnie. To ratuje Kucharczyka, który mimo wszystko mistrzem PR-u kryzysowego nie zostanie. Podobnie jak daleko mu do mistrzostwa na boisku:

 

 
Minimalistami byli Henning Berg i Ivica Vrdoljak. Ten pierwszy dziękował drużynie za walkę i postęp w porównaniu z poprzednim sezonem. Kapitan Legii porównywał natomiast dwumecz z Ajaxem do ubiegłorocznych pojedynków z Trabzonsporem, które według niego warszawianie przegrywali, choć wcale nie byli słabsi od rywali.


W tych wszystkich wypowiedziach zabrakło mi dwóch rzeczy – przeprosin i pokory. Legioniści zawiedli bowiem w rewanżu z Ajaxem na całej linii. Tę plamę będzie bardzo trudno zmazać. Kibice nie kupią wyjaśnień o bardzo dobrych jesiennych występach. To tanie wytłumaczenie. Nikt nie miałby pretensji do Legii, gdyby walczyła do końca i poległa po ładnej walce. Legioniści wyeliminowali się jednak sami. Grali nerwowo, popełniali proste błędy. Gdyby pokazali tyle bezczelności na boisku, co w wywiadach być może nawiązaliby walkę z Ajaxem…


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)