Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Bonin rzutem na taśmę pogrąża Pogoń

Bonin rzutem na taśmę pogrąża Pogoń

Piłka nożna | 02 marca 2015 20:05 | Mateusz Decyk


Górnik Łęczna udowadnia, że w naszej lidze każdy może wygrać z każdym i w zaskakujących okolicznościach pokonuje Pogoń Szczecin na jej własnym terenie. O akcji meczu zadecydowały proste środki użyte w akcji Bożoka i Bonina.

 

Pierwsza połowa była okresem dominacji gospodarzy. Pogoń kilkakrotnie poważnie zagroziła bramce Prusaka, jednak czasem brakowało wykończenia, a innym razem po prostu strzału. Portowcy bardzo często doprowadzali do przekombinowania i przerostu formy nad treścią. Na pochwałę zasługuje większość podopiecznych Kociana. Niebezpieczni byli Rogalski i Frączczak. Bardzo dobry mecz rozegrał Rafał Murawski, któremu obrońcy Łęcznej pozwalali nawet na rajdy skrzydłem, co jest dosyć niespotykane u byłego reprezentanta Polski. Murawski był bardzo blisko strzelenia gola w 31. minucie kiedy to strzałem z dystansu zaskoczył Prusaka, ale ten dobrze się zachował i sparował trudny strzał. W pierwszej części Pogoń była drużyną lepszą i momentami po prostu brakowało szczęścia, które pozwoliłoby na radość ze strzelonej bramki.

 

Podopieczni Kociana od początku drugiej części starali się zagrozić bramce Prusaka. W poprzeczkę z rzutu wolnego trafił Rogalski. Chwilę później bardzo blisko pokonania Janukiewicza był... Hernani, który wybijając piłkę o mało nie zaskoczył swojego golkipera. Po tym wydarzeniu mecz zaczął nam się coraz bardziej wyrównywać, a do głosu zaczęli dochodzić goście. Oba zespoły wydawały się już lekko zmęczone dotychczasowym przebiegiem meczu i brakowało klarownych sytuacji do strzelenia bramki. Z zapadania w wieczorną drzemkę wyrwała nas akcja piłkarzy Górnika. Po zagraniu w pole karne Bożok, do piłki doszedł Bonin i strzałem po ziemi pokonał Janukiewicza. Na pewno było to dosyć zaskakujące, biorąc pod uwagę przebieg całego meczu. Portowcy po straconym golu, mocno się odsłonili i wyborną sytuację do dobicia rywala miał Hasani. Przegrał jednak pojedynek sam na sam z Janukiewiczem, a na sam koniec spotkania Prusak popisał się jeszcze świetną interwencją po strzale Frączczaka.

 

Pogoń – Łęczna 0:1
0:1 Bonin 85'

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)