Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Leszek Ojrzyński: Jesteśmy w połowie drogi

Leszek Ojrzyński: Jesteśmy w połowie drogi

Piłka nożna | 04 marca 2015 20:25 | Hubert Błaszczyk
Leszek Ojrzyński był zadowolony po meczu z Piastem.
fot. x-news.pl / T-Mobile Ekstraklasa
Leszek Ojrzyński był zadowolony po meczu z Piastem.

Podbeskidzie Bielsko-Biała pokonało na wyjeździe Piasta Gliwice 2:1 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski. Leszek Ojrzyński na pomeczowej konferencji tonował nastroje, wspominając o rewanżu.


- Przyjechaliśmy do Gliwic uzyskać korzystny rezultat. 2:1 to dobry rezultat, ale to jest połowa drogi. Jeszcze nie cieszymy się. Pamiętamy, że przegraliśmy z Piastem 2:4. Wtedy to oni awansują do półfinału. Mieliśmy wiele sytuacji. W końcówce daliśmy niepotrzebnie zepchnąć się rywalom. Teraz myślimy o meczu ligowym
- mówił szkoleniowiec Górali.


W barwach Podbeskidzia debiut zaliczył Robert Mazan. Słowacki obrońca jest najdroższym zawodnikiem w historii zespołu z Bielska-Białej. Jego grę po meczu ocenił trener, Leszek Ojrzyński. - Wiadomo, że przyjdzie czas na analizę. W niektórych sytuacjach mógł się lepiej zachować. Zwłaszcza przy wrzutkach, kiedy obserwował piłkę, a nie zawodnika. Zaprezentował się jednak pozytywnie. Dobrze, że nie dostał drugiej żółtej kartki. Miał też trzy podania zbyt krótkie, kiedy nie zagrał na uwolnienie.


Bardzo dobrze w środowym spotkaniu zaprezentował się wprowadzony po przerwie Piotr Malinowski. Skrzydłowy Podbeskidzia miał udział przy obu bramkach dla gości. - Od pewnego momentu Malinowski zaczął strzelać bramki. Super, że kontynuuje to w meczach o stawkę. Puchar Polski jest dla nas przygodą, o którą walczymy. Na Legii Malinowskiemu mecz nie wyszedł. Tu zagrał bardzo dobrze. Był aktywny. Rzut karny również wywalczyliśmy po jego zagraniu. Piotrek jest graczem uniwersalnym. Może zagrać zarówno, jako napastnik jak i skrzydłowy – zakończył Ojrzyński

 

***


Nieco inne spojrzenie na spotkanie miał szkoleniowiec gospodarzy Angel Garcia Perez. - Wiedzieliśmy, że ten mecz będzie dla nas ciężki. Chciałbym podkreślić, że mieliśmy bardzo dużo sytuacji. Nasz zawodnik całkowicie bez intencji zagrał piłkę ręką. Sędzia mógł również podyktować w kilku sytuacjach karnego dla nas. Podbeskidzie wykorzystało dwie okazje. My mieliśmy ich dużo więcej. Piłka często jest niesprawiedliwa. Mamy rewanż i postaramy się odwrócić w nim losy dwumeczu.


HUBERT BŁASZCZYK

TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)