Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Kuciak wysyła Legię do półfinału

Kuciak wysyła Legię do półfinału

Piłka nożna | 05 marca 2015 22:50 | Mateusz Decyk

fot. x-news.pl

Legia Warszawa po wyrównanym meczu i serii rzutów karnych pokonuje Śląsk Wrocław w ćwierćfinale Pucharu Polski. Bohaterem meczu okazał się Dusan Kuciak, który od początku tego spotkania nie wyglądał na zbyt pewnego siebie. Z błędu wyprowadził nas w serii rzutów karnych.

 

Już w jednej z pierwszych akcji dobre podanie na skraj pola karnego dostał Kucharczyk i skierował piłkę do siatki. Wcześniej rozległ się gwizdek sędziego i gol nie został uznany. W 11. minucie Śląsk wyszedł na prowadzenie po błędzie Dusana Kuciaka. Paixao na skraju pola karnego zmylił dwóch przeciwników i na oślep zacentrował, a tam Słowacki bramkarz w dziwny sposób wybił piłkę wprost przed siebie. Piłka spadła pod nogi Grajciara, ten pewnym strzałem dał radość kibicom Śląska, którzy nieliczną grupą zjawili się na trybunach przy Łazienkowskiej. Gra gospodarzy nie układała się, a wrocławianie bardzo ładnie rozgrywali piłkę. Legia wydawała się nieco wypalona i bezradna wobec składnej gry rywala. Najlepszym świadectwem tego jak wyglądała pierwsza część jest tylko jeden strzał, który Wojskowi oddali na bramkę Wrąbla. Coś musiało się zmienić w ich grze po przerwie jeśli nadal chcieli pozostać w rozgrywkach Pucharu Polski.

 

W przerwie Henning Berg zmienił Orlando Sa, który w pierwszej połowie był kompletnie niewidoczny. Liczba strzałów oddanych przez stołecznych zawodników mówiła sama za siebie. Z przodu jest źle. Rozwiązaniem tego problemu miało być wejście Michała Żyro i przestawienie Ondreja Dudy na fałszywą dziewiątkę. W każdym bądź razie gra Legionistów uległa znacznej poprawie po przerwie. W ich poczynaniach było więcej agresji, a i sam Śląsk prezentował o wiele bardziej asekurancką postawę. To skończyło się dosyć boleśnie. Po ładnej akcji gospodarzy, przysnął Dudu, który pozwolił na wyjście na wolne pole Michałowi Żyro. Pomocnik Legii pięknym podkręconym strzałem pokonał Wrąbla. Chwilę później padła nieuznana bramka dla Śląska. Pięknym strzałem popisał się Machaj, piłkę przed siebie wybił znów Kuciak, a głową wbił ją do bramki Paixao. Na szczęście słowackiego bramkarza, sędzia asystent trzymał chorągiewkę w górze. Mecz rozkręcał nam się z każdą kolejną minutą wraz z przejmowaniem inicjatywy przez podopiecznych Berga. Największa szansę na przechylenie szali na stronę swojej drużyny miał Żyro, ale z tylko jemu znanych powodów nie pokonał Wrąbla. Później Legia miała swoje okazje, ale często brakowało ostatniego podania. Śląsk najniebezpieczniejszy był po rzutach wolnych bitych przez Machaja. Żadna z drużyn nie potrafiła jednak zdobyć decydującego gola. W chłodny warszawski wieczór czekała nas dogrywka.


Na początku dodatkowego czasu gry dominowali przyjezdni. Dobrym strzałem popisał się Machaj, ale piłka minimalnie minęła lewy słupek bramki Kuciaka. Najgoręcej było w samej końcówce pierwszej części dogrywki, kiedy to w zamieszaniu w polu karnym Śląska piłkarze Legii oddali trzy strzały. Nie udało im się jednak przełamać gardy Ślęzaków. W drugiej części mogliśmy zobaczyć więcej przestojów w grze niż prób strzałów na bramkę. Obie drużyny wyczekiwały na serię rzutów karnych. Najgroźniejszą próbę podjął Pich, któremu ze strzału omal nie wyszła asysta życia.


W rzutach karnych bohaterem okazał się Dusan Kuciak, który zatrzymał strzały w wykonaniu braci Paixao. Swojej jedenastki nie wykorzystał również Lacny i przeniósł piłkę ponad bramką. Legia w półfinale Pucharu Polski!


Legia – Śląsk 1:1 (0:1)


Bramki:

1:0 Grajciar 12'
1:1 Żyro 53'


Oceny SPORT4FANS (skala 1-10)


Legia: Kuciak (3), Guilherme (4), Dossa (4), Astiz (5), Bereszyński (5), Masłowski (4), Kucharczyk (5), Duda (6), Jodłowiec (4), Furman (2), Sa (2)


Rezerwowi: Żyro (6), Saganowski (4), Pinto (zbyt krótko przebywał na placu gry)


Śląsk: Wrąbel (7), Zieliński (4), Celeban (5), Pawelec (4), Dudu (3), Droppa (6), Hateley (5), Flavio Paixao (7), Machaj (7), Grajciar (6), Marco Paixao (4)


Rezerwowi: Dankowski (4), Pich (5), Lacny (zbyt krótko przebywał na placu gry)

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)