Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Kilka dni spokoju dla Cracovii i Podolińskiego

Kilka dni spokoju dla Cracovii i Podolińskiego

Piłka nożna | 13 marca 2015 21:23 | Damian Wiśniewski

fot. x-news

Robert Podoliński w ostatnich tygodniach nie miał najprzyjemniejszej pracy na świecie. Co chwilę mógł gdzieś usłyszeć, że zaraz będzie zwolniony, a uczciwie trzeba dodać, że powodu ku temu nietrudno byłoby znaleźć. Dziś jego zespół zdołał jednak się przełamać i pokonał przed własną publicznością Piast Gliwice, 3:1.

 

Oba zespoły od samego początku miały spore problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych, ale tym razem w jakiś sposób możemy piłkarzy usprawiedliwić. Fatalna, nasiąknięta deszczem murawa na stadionie przy ulicy Kałuży (jakże pasuje na dzisiaj ta nazwa) na pewno nie sprzyjała ładnej, widowiskowej grze. Sprzyjała za to błędom defensywy, a tych było dzisiaj co niemiara.


Można nawet zaryzykować stwierdzenie, ze gdyby nie one, to nie oglądalibyśmy dzisiaj żadnego gola. Na szczęście dla gospodarzy, częściej i bardziej dotkliwie mylili się jednak gliwiczanie. Najpierw Hebert, który ta blokował uderzenie Wdowiaka, że skierował piłkę do własnej bramki. Następnie Rusov, który w przedziwny sposób przepuścił piłkę po uderzeniu Rakelsa, a na koniec cała defensywa, choć cała akcja zakończona golem Jendriska była rozegrana naprawdę sprytnie. Cracovia tak solidnie pomyliła się tylko raz, dlatego trener Garcia i jego piłkarze mogli zadowolić się jedynie trafieniem Kamila Wilczka.


Po całej tej komedii pomyłek, możemy być jednak w miarę zadowoleni. My, postronni widzowie, oczywiście. Oglądaliśmy wielokrotnie dużo gorsze otwarcia kolejki, a na to patrzyło się z dużym zaciekaniem. Tempo było całkiem niezłe, a fatalne murawa i błędy popełniane przez poszczególnych piłkarzy, nie sprawiały, że ograniczali się oni do kopania się nawzajem, ale iż oglądaliśmy kilka ciekawych akcji podbramkowych. Na cztery strzelone bramki również nikt narzekać nie może.


Piast miał przed tym spotkaniem bardzo dobrą okazję, aby choć na chwilę wpaść do strefy spadkowej, ale jej nie wykorzystał. Dla Pasów z kolei to zwycięstwo to chwilowe zabezpieczenie, przed goniącym ich Ruchem Chorzów.


OCENY SPORT4FANS (skala 1-10):


Cracovia:
Pilarz (5), Polczak (3), Sretenović (2), Marciniak (3), Wdowiak (5), Dąbrowski (6), Covilo (5), Covilo (5), Kapustka (5), Ortega (4), Diabang (5), Rakels (6)


Rezerwowi: Jendrisek (6), Szeliga i Jaroszyński grali za krótko, by ich oceniać


Piast Gliwice: Rusov (1), Mokwa (2), Osyra (2), Hebert (1), Brożek (4), Murawski (4), Vassiljev (4), Szeliga (5), Badia (4), Wilczek (6)


Rezerwowi: Horvath (4), Zivec i Dytko grali zbyt krótko, by ich oceniać
 


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)