Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Juve bez litości, Dortmund żegna Ligę Mistrzów na rok?

Juve bez litości, Dortmund żegna Ligę Mistrzów na rok?

Piłka nożna | 18 marca 2015 23:47 | Damian Wiśniewski

fot. Facebook.com

Przed pierwszym gwizdkiem podopieczni Juergena Kloppa mogli mieć naprawdę spore nadzieje. W tym sezonie w Lidze Mistrzów spisują się o niebo lepiej, a w wyjazdowym pojedynku z Juventusem przegrali tylko 1:2. 1:0 u siebie i awans. Proste? Proste, ale w teorii. W praktyce goście wygrali 3:0.


Juventusowi co prawda w tym spotkaniu wystarczał remis, ale podopieczni Massimiliano Allegriego ani myśleli o tym, aby ograniczać się do bronienia dostępu do własnej bramki. Granie na 0:0 ewidentnie było gościom nie w smak, bo praktycznie od razu ruszyli, aby tę swoją przewagę powiększyć. Efektem tego był bardzo szybki i efektowny gol strzelony przez Carlosa Teveza. Argentyński napastnik miał dzisiaj swój wieczór, o czym mieliśmy się przekonać w kolejnych minutach.


Juventusowi dzisiaj nie przeszkadzał dzisiaj ani brak Andrei Pirlo, ani fakt, iż jeszcze przed przerwą z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Paul Pogba. Kapitalna dyspozycja Teveza, świetna gra w środku pola Marchisio, twarda defensywa. Borussia nie była w stanie zagrozić dzisiaj rywalowi w żaden sposób. Niezłe strzały oddawali co prawda oddawali Reus oraz Kampl, ale turyńczycy za dobrze bronili dostępu do własnej bramki, żeby gospodarze mogli stworzyć sobie jakąś naprawdę dogodną okazję. Gianluigi Buffon mógł zachować czyste konto bez większych kłopotów.


Juve było bardziej konkretne, dojrzalsze. Wyeliminowało na ten wieczór swoje błędy, mankamenty i korzystali na tych, które mają piłkarze z Niemiec. Niestety, udział w tym miał również wprowadzony z ławki Jakub Błaszczykowski. Polak przy jednej z kolejnych bramek dla gości poślizgnął się i złamał linię spalonego. Dzięki temu Morata trafił do bramki po podaniu Carlosa Teveza, a później fenomenalny Argentyńczyk ustalił już sam wynik tego spotkania.


Juventus awansował jak najbardziej zasłużenie, a Borussia ma ogromny problem. Duża strata do czwartego miejsca w lidze niemieckiej sprawia, że zespołu tego możemy nie zobaczyć w Lidze Mistrzów do jesieni 2016 roku.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)