Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Barry Douglas dla SPORT4FANS: To są rzeczy, o których marzy się od dzieciństwa

Barry Douglas dla SPORT4FANS: To są rzeczy, o których marzy się od dzieciństwa

Piłka nożna | 22 marca 2015 22:21 | Adrian Szymczak

fot. fot. T-Mobile Ekstraklasa/x-news

Barry Douglas strzelił pierwszego gola w Derbach Polski. Jeden z bohaterów niedzielnego spotkania udzielił krótkiego wywiadu dla naszego portalu!

 

Ponad 20 metrów do bramki, piękny strzał i kolejna bardzo ważna bramka w Twoim wykonaniu. Można to już nazwać firmowym zagraniem Barrego Douglasa?

 

Zawsze czuję się komfortowo, gdy mam piłkę ustawioną w takiej odległości. Dla mnie ułożyło się to idealnie, ponieważ udało się strzelić bramkę, a całej drużynie dodało to ogromnego powera. Po tym golu musieliśmy już tylko utrzymać prowadzenie do końca spotkania. Każdy lubi strzelić ładną bramkę, która dodatkowo daje jakąś przewagę. Ja po prostu wiem, że jak mam piłkę 20-25 metrów od bramki, to jestem w stanie coś z tego zrobić.

Trener Maciej Skorża powiedział na konferencji prasowej, że padło w szatni kilka ostrych słów w Waszą stronę. Co Wam przekazał?

 

Nie no, trener trochę przesadził na konferencji. Nie wydaje mi się żeby były to ostre słowa. Po prostu powiedział nam, że nie możemy wypuścić tego meczu spod kontroli i mamy wykorzystać okazję. Kazał nam grać jak w każdym innym spotkaniu, zdjął trochę presji. W pierwszej połowie graliśmy bardzo nerwowo, było dużo niepotrzebnych strat. W drugiej połowie wyszliśmy już bardziej zrelaksowani, zaczęliśmy grać w piłkę i widziałeś, co z tego wyszło.

62 minuta spotkania, czerwona kartka dla bramkarza Legii i mecz się ułożył pod Wasze dyktando. Grało się łatwiej mając jednego zawodnika więcej?

Nie wiem do końca czy grało się łatwiej, ale przede wszystkim dało nam to przewagę na boisku. Byliśmy częściej przy piłce, dyktowaliśmy tempo gry. Ta czerwona kartka i chwile później zdobyta bramka zdjęła z nas presję. Mieliśmy więcej miejsca na boisku, potrafiliśmy przytrzymać piłkę, rozegrać. Legia zdołała wyrównać, ale całe szczęście dograliśmy do końca z wynikiem 2:1 i trzy punkty zostały w Poznaniu.

Jak się czułeś grając dla ponad 40 tysięcy kibiców?  

 

To są rzeczy, o których marzy się od dzieciństwa - gra na dużych stadionach, dla kibiców, którzy cię dopingują. Strzelenie tak ważnej bramki, było dla mnie czymś niesamowitym, specjalnym. Kibice w Poznaniu są niesamowici. Dziś zbudowali świetną atmosferę. Było głośno i widowiskowo. Każda nasza akcja była nagradzana burzą braw, co jeszcze bardziej motywowało. 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)